W rezultacie tej transakcji powstanie piąty producent złota na świecie. Największy jest Barrick, który w marcu za 10,4 mld dolarów kupił firmę Placer, na drugim miejscu plasuje się Newmont Mining, a kolejne zajmują AngloGold Ashanti i Gold Fields.

Wysoka cena złota, które w maju było najdroższe od 26 lat, zachęciła wielu szefów firm wydobywających ten kruszec do zwiększania potencjału poprzez przejęcia przedsiębiorstw konkurencyjnych. Teraz na taki krok zdecydował się trzeci kanadyjski producent złota Goldcorp z Vancouver, który za 8,6 miliarda dolarów przejmie amerykańską spółkę Glamis z Reno w stanie Newada. Dzięki tej transakcji Goldcorp, obecny także w Australii, stanie się właścicielem kopalń złota w Newadzie, Meksyku i Hondurasie.

Obie łączące się firmy do niedawna postrzegano jako łatwy łup dla bardziej agresywnych konkurentów. Goldcorp płaci udziałowcom Glamisa swoimi akcjami i oferuje cenę o 30 proc. wyższą od środowego zamknięcia. Wczoraj przed południem walory przejmowanej spółki na rynku niemieckim podrożały o 27 proc., natomiast Goldcorp stracił 4,3 proc. Od początku roku walory tej firmy podrożały o 37 proc., a Glamisa o 41 proc.

Analitycy chwalą plan połączenia obu firm. Nowa spółka będzie najtańszym producentem złota, a jej potwierdzone i prawdopodobne rezerwy kruszcu szacowane są na ponad 41 milionów uncji. Jeśli Glamis się rozmyśli i będzie chciał się wycofać z transakcji, zapłaci Goldcorp 215 milionów dolarów. Zakończenie operacji łączenia tych firm planowane jest na listopad. W nowej spółce, która będzie funkcjonowała pod nazwą Goldcorp, udzia-łowcy firmy przejmującej będą mieli 60 proc. akcji. Do przeprowadzenia tej operacji potrzebna jest jeszcze zgoda akcjonariuszy Glamisa.

Bloomberg