Możliwe że już za dwa tygodnie ministerstwo skarbu zaprosi Pfleiderer Grajewo do stołu negocjacyjnego. Rozmowy mają dotyczyć sprzedaży przez MSP mniejszościowego pakietu akcji Prospanu. O państwowe walory giełdowy producent płyt wiórowych stara się już od wielu miesięcy.
Grajewo ma już pakiet większościowy Prospanu (56,8 proc.). Państwo kontroluje 43,15 proc. W połowie kwietnia spółka otrzymała wyłączność na negocjacje z MSP w tej sprawie. Od tamtej pory resort nie skontaktował się z firmą. Na dodatek, na początku lipca postanowił ponownie wycenić Prospan. Procedura miała się zakończyć pod koniec lipca. Ministerstwo ma jednak miesięczne opóźnienie. - Właśnie odbieramy nową wycenę sporządzoną przez specjalistę - dowiedzieliśmy się w biurze prasowym MSP. Teraz ministerialni urzędnicy zapoznają się z dokumentem. - Nie powinno to potrwać długo - zapewnia biuro prasowe. Urząd nie ujawnia, czy nowa wycena różni się od poprzedniej.
Niedawno Grajewo poinformowało, że jeśli Prospanu nie uda się przejąć, tegoroczna prognoza 115 mln zł skonsolidowanego zysku netto nie zostanie wykonana. Grupa zarobi wtedy tylko 105 mln zł. - To plan ambitny, ale realny - ocenia Hanna Kędziora, analityk BDM PKO BP. Nie wyklucza, że do przejęcia może w tym roku w ogóle nie dojść. Możliwe też, że transakcja będzie spółkę kosztować więcej, niż pierwotnie zakładano. Analityk na razie nie obniża prognoz finansowych dla spółki (są zbieżne z szacunkami zarządu). Zastrzega jednak, że jeśli w ciągu najbliższych dwóch miesięcy nie będzie rozstrzygnięć w sprawie Prospanu, zmodyfikuje swoje wyliczenia.
Z analiz H. Kędziory wynika, że dalszy wzrost kursu Grajewa nie ma uzasadnienia w fundamentach. Nawet jeśli do nich dojdzie, będą ograniczone. W raporcie datowanym na 23 sierpnia analityk obniżyła rekomendację dla papierów spółki z "akumuluj" do "trzymaj". Utrzymała ich wycenę na poziomie 42,7 zł. Wczorajszy kurs to 42,40 zł.