Bytom, specjalizujący się w produkcji garniturów, przygotował już ofertę kupna Zakładów Przemysłu Odzieżowego Warmia. - Zamierzamy ją złożyć w najbliższy czwartek - mówi Tomasz Sarapata, prezes Bytomia. Na razie nie chce jednak przedstawiać szczegółów oferty. - Naszą propozycję przejęcia Warmii w pierwszej kolejności powinni ocenić przedstawiciele Skarbu Państwa - dodaje T. Sarapata.
Bytom jest jedynym zainteresowanym przejęciem Warmii. Do Wydziału Skarbu Państwa i Przekształceń Własnościowych Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Wojewódzkiego nie wpłynęła ostatnio żadna inna oferta. Nie oznacza to jednak, że giełdowa spółka kupi firmę z Kętrzyna. Ministerstwo skarbu jest gotowe sprzedać przedsiębiorstwo pod warunkiem, że nowy właściciel zagwarantuje jego rozwój. W szczególności ma on dokapitalizować Warmię oraz zmodernizować jej park maszynowy. Dla MSP ważne jest także utrzymanie zatrudnienia (teraz pracuje tam około 1200 osób).
Warmia jedynie 30 proc. przychodów uzyskuje ze sprzedaży detalicznej, która umożliwia spółce uzyskanie wysokich marż. Dlatego konieczne jest zwiększenie liczby sklepów (teraz Warmia ma cztery salony własne, ale swoje produkty sprzedaje także w około 200 sklepach wielomarkowych). W ten sposób przedsiębiorstwo chce się uniezależnić od szycia odzieży na zlecenie głównie zagranicznych firm, które zapewnia 70 proc. obrotów.
Dzięki przejęciom, w 2009 r. Bytom chciałby mieć 180 mln zł skonsolidowanych przychodów ze sprzedaży, przy 10-proc. rentowności netto. W tym roku przedsiźbiorstwo spodziewa się 50 mln zł obrotów, a łącznie z Dolwisem, który spółka przejąła w tym roku, 80 mln zł.