Za 1,63 miliarda euro należąca do koncernu Vivendi firma Universal Music przejmie wydawnictwo muzyczne BMG Music Publishing, będące dotąd własnością niemieckiego Bertelsmanna.
W ten sposób Universal Music, który już teraz jest światowym liderem, jeśli chodzi o sprzedaż nagrań, stanie się też numerem jeden wśród wydawców, którzy żyją nie z produkcji i dystrybucji płyt, lecz przede wszystkim ze sprzedaży praw autorskich. Udział Universal Music w tym rynku (rządzi na nim teraz brytyjska EMI Group) wyraźnie przekroczy 20 proc. BMG Music Publishing ma prawa do tysięcy utworów, m.in. takich wykonawców, jak Christina Aguilera, Robbie Williams czy Coldplay.
Na transakcję zgodziły się zarząd i rada nadzorcza Vivendi, lecz jej finalizacja wciąż jest zależna od aprobaty władz antymonopolowych w krajach, w których firmy działają. Niepewna jest decyzja Komisji Europejskiej, zwłaszcza po tym, jak latem unijny sąd zakwestionował jej zgodę na sfinalizowaną dwa lata fuzję innej części muzycznej Bertelsmanna - BMG Music Enternainment - z fonograficznym oddziałem Sony. BMG Music Publishing zainteresowane było kilkanaście innych firm.
Szef Vivendi Jean-Bernard Levy liczy na rozwój na rynku muzycznym, który - jak ocenia - radzi sobie coraz lepiej, wsparty ekspansją technologiczną i sprzedażą muzyki za pośrednictwem internetu.
Bertelsmann spodziewa się zapłaty od Vivendi przed końcem tego roku. Pieniądze - na czysto zostanie miliard euro - mają pomóc w spłacie 5,76 mld euro długów, zaciągniętych, by wykupić akcje mniejszościowego udziałowca Groupe Bruxelles Lambert, który miał 25 proc. papierów. Ten zabieg pozwolił kontrolującej Bertelsmanna rodzinie Mohnów utrzymać medialny koncern poza giełdą.