Wczoraj za papiery Ciechu płacono 52 zł. To o 5,3 zł więcej niż w poniedziałek, po którym kurs chemicznej spółki zaczął istotnie rosnąć. Od początku tygodnia walory koncernu zyskały 11,34 proc. W tym czasie właściciela zmieniło ponad 228 tys. akcji, co stanowi 1,8 proc. walorów znajdujących się w wolnym obrocie. Co spowodowało, że inwestorzy po obserwowanym ostatnio spadku zainteresowania ponownie zwrócili uwagę na Ciech?
Dobre perspektywy
i koniec zmian
- Już od pewnego czasu kurs Ciechu zachowywał się gorzej niż rynek. Wyglądało to tak, jakby ktoś wyprzedawał akcje. Teraz spółka ma szansę odrobić część strat, tym bardziej że jej perspektywy są dobre - ocenia Michał Mierzwa, analityk DI BRE Banku. - W najbliższych dniach spółka może być mocniejsza od rynku - dodaje.
W I półroczu grupa Ciechu zarobiła prawie o 40 proc. więcej niż rok temu. Jednak 26 mln zł z zanotowanych 91,8 mln zł zysku netto to efekt sprzedaży Petrochemii Blachowni. Z tego samego powodu spadły skonsolidowane przychody - z 1,078 mld zł do 982,3 mln zł. Zarząd podtrzymał prognozę uzyskania w tym roku 134 mln zł skonsolidowanego zysku netto, przy 1,97 mld zł przychodów. W ub.r. koncern zarobił 117,9 mln zł, a sprzedaż przekroczyła 2,2 mld zł.