Przez ostatnie półtora roku ING Bank Śląski zwiększył udział w rynku bankowości prywatnej z ok. 3 do 6-7 proc. - szacuje Benoit Legrand, odpowiedzialny za ten rodzaj działalności w banku. Według niego, ING BSK znalazł się w pierwszej trójce największych graczy na naszym rynku bankowości prywatnej.

Bank ma 21 tys. klientów tego segmentu (żeby znaleźć się wśród nich, w ING trzeba mieć 100 tys. zł płynnych aktywów, w innych bankach ta kwota jest zwykle wyższa). Zarządza ich aktywami o wartości 6 mld zł. Od początku 2005 r. aktywa w zarządzaniu wzrosły o ponad 3,5 mld zł. Legrand spodziewa się, że przed końcem przyszłego roku aktywa klientów bankowości prywatnej ING BSK wyniosą 10 mld zł.

Jak się okazuje, przyrost klientów bankowości prywatnej to efekt strategii banku, polegającej na zwiększaniu bazy depozytowej. Sposobem na to jest wysoko oprocentowany rachunek oszczędnościowy. Gdy bank widzi, że na rachunku pojawiają się duże pieniądze, proponuje klientowi przejście do bankowości prywatnej, gdzie może on jeszcze skutecznie pomnażać swoje zasoby.

Według szacunków banku, w Polsce jest ok. 300 tys. osób, które mają co najmniej 200 tys. zł płynnych aktywów. Te osoby dysponują kwotą rzędu 90 mld zł.