Pogorszenie sentymentu do regionu wynika ze znacznie przewyższającego oczekiwania analityków wzrostu kosztów pracy w USA (4,9% wobec prognoz na poziomie 4 proc.) powodujących fale spadków amerykańskich indeksów.

Dodatkowo niepokój wśród inwestorów wciąż budzi oświadczenie byłych członków RPP opublikowane w środę, w którym przestrzegli przed atakami na system bankowy w Polsce oraz kwestionowaniem niezależności Narodowego Banku Polskiego. Według czarnego scenariusza takie praktyki mogą doprowadzić nawet do destabilizacja wartości złotówki.

Na notowania złotówki nie ma prawie żadnego wpływu możliwość powrotu Zyty Gilowskiej do rządu. O 16:35 za jedno euro płacono 3,9815 zł, a jeden dolar był wart 3,1430 zł.

Notowani eurodolara przebiły dziś ważne wsparcie w strefie 1,2780/90 i przetestowały 1,2650. Umocnienie dolara jest reakcja wypowiedz Janet Yellen, szefa oddziału Fed w San Francisco. Podczas wczorajszej konferencji przedstawicielka FOMC zaniepokoiła inwestorów giełdowych stwierdzając, że możliwe są dalsze podwyżki kosztu pieniądza w celu walki z inflacja utrzymującą się na bardzo wysokim poziomie. Wyraźne pogorszenie nastroju wśród amerykańskich inwestorów powoduje wzrost awersji do ryzyka i wycofywanie kapitału z rynków światowych.(IDM/ISB)

amo