Zagraniczne firmy bardzo poważnie interesują się budową elektrowni atomowych w Polsce. Uważają, że aby planować powstawanie dużych bloków jądrowych na 2020 rok, już teraz trzeba rozpocząć programy naukowo-badawcze.
Zdaniem Jarosława Roszkowskiego, prezesa polskiego oddziału The Crowley Group, rozwój energetyki atomowej w Polsce powinien przebiegać w trzech etapach. Pierwszy z nich, mogący rozpocząć się w ciągu najbliższych kilku lat, to rozbudowa ośrodka badawczego w Świerku. Teraz naukowcy z Instytutu Energii Atomowej prowadzą tam prace na jedynym działającym w Polsce reaktorze. Zdaniem przedstawicieli firm, takich jak Westinghouse Electric Company i Thorium Power, warto zamienić mającą 30 lat instalację o mocy 30 MW na kilkakrotnie mocniejszą. Wtedy, oprócz prowadzenia testów, Świerk mógłby również produkować prąd na sprzedaż.
Drugi etap rozwoju energetyki atomowej, który zaproponowali specjaliści, to budowa na Śląsku specjalnych reaktorów wytwarzających parę wodną o wysokiej temperaturze, wykorzystywaną następnie do przetworzenia węgla kamiennego w benzyny, olej napędowy i gaz. Technologię uzyskiwania paliw z węgla stosowano już w Niemczech w czasie II wojny światowej. Obecnie jest ona wykorzystywana w Republice Południowej Afryki, gdzie około połowy benzyn powstaje z węgla. Nowością w tym przypadku byłoby zastosowanie w tym procesie energii jądrowej. Projekt zakłada, że produkcję paliw można by było prowadzić w kopalniach, w których eksploatacja złóż jest uważana dzisiaj za nieopłacalną. Udziałowcy konsorcjum przewidują, że śląska siłownia jądrowa składałaby się z czterech obiektów o łącznej wydajności 660 MW. Według ekspertów, mogłyby one rozpocząć działalność w 2016-2018 roku. Jest jeden warunek: aby produkcja paliw płynnych z węgla była opłacalna, cena ropy naftowej na rynku musi się kształtować powyżej 35 dolarów za baryłkę. W ostatnim etapie powstałaby elektrownia jądrowa. Ze względu na wysokie koszty, sięgające łącznie ok. 10-15 mld dolarów, zagraniczni inwestorzy już teraz zastanawiają się nad źródłami finansowania. Pod uwagę bierze się trzy źródła pieniędzy: budżet, środki unijne i kapitał prywatny.