Reklama

Nie wystarczy być w czepku urodzonym, żeby osiągnąć sukces

Rozmowa z Barbarą Korczyńską, która zajmuje się rekrutacją dla firmy Covance w krajach Europy Środkowo-Wschodniej oraz w krajach nordyckich

Publikacja: 12.09.2006 09:34

Czym jest sukces i z czym nam się kojarzy?

Odpowiedź na takie pytanie będzie zależała od tego, kogo pytamy. Dla jednych będą to pieniądze, władza i sława oraz bardzo dobra pozycja zawodowa. Dla innych jest to możliwość realizowania własnych pasji.

Czy jest jedna, ogólna definicja sukcesu?

Nie ma. Jest tak z dwóch powodów. Po pierwsze - definicja dotyczy indywidualnego charakteru sukcesu. Dla każdego z nas obiektywnie podobne zdarzenia mogą mieć inne znaczenie. Przykład? Niedawno otrzymana podwyżka. Jedna osoba ucieszy się, że doceniony został jej wkład w pracę, zaangażowanie oraz kreatywność, i nie będzie miała znaczenia faktyczna wartość podwyżki. Dla kogoś innego z kolei ważne będą same pieniądze i to, jakie marzenia może za nie zrealizować. Drugim czynnikiem, który uniemożliwia stworzenie uniwersalnej definicji sukcesu, jest jego związek z celami i rezultatami. Jeśli naszym osobistym celem w danym roku jest awans na stanowisko kierownicze, to jego otrzymanie będzie stuprocentowym sukcesem. Jeśli uda nam się jedynie uzyskać od pracodawcy obietnicę, że awans nastąpi w przyszłym roku i będzie tzw. awansem poziomym, czyli przesunięciem na inne stanowisko, sukces będzie jedynie połowiczny.

Należy też pamiętać o indywidualnym i grupowym charakterze sukcesu. W pracy jako grupa (dział czy zespół pracowników) możemy odnieść sukces, gdyż zrealizowaliśmy zadanie, osiągnęliśmy cel i zostaniemy za to nagrodzeni. Jednocześnie pojedynczy członek takiego "zespołu sukcesu" może czuć się osobą nieszczęśliwą, ponieważ zawodowe sukcesy nie rekompensują na przykład jego braku powodzenia w życiu osobistym.

Reklama
Reklama

Jak branża i stanowisko zmieniają postrzeganie sukcesu?

Jeśli skupimy się na sukcesie widzianym z perspektywy zawodowej, to koniecznie powinniśmy zwrócić uwagę na uwarunkowania zewnętrzne: rynek, jego koniunkturę, branżę, w której pracujemy, oraz to, co zwykło się nazywać zawodem wyuczonym. Z jakiego powodu uwarunkowania te są tak istotne? Czy można powiedzieć, że np. księgowa, która pracując w państwowej spółce, zyskała "sławę" i pieniądze drogą defraudacji, odniosła sukces? Aby odnieść sukces na określonym stanowisku, niekoniecznie musimy często się pojawiać w mediach czy być rozpoznawalni na ulicy. Szereg zawodów wręcz wymaga tego, aby pracujący w nich fachowcy nie byli osobami rozpoznawanymi, a tym bardziej afiszującymi się ze swoim dobrobytem. Bywa także i odwrotnie. Są branże, takie jak windykacja czy media, w których samo nazwisko bardzo dużo znaczy i często wystarcza, aby odnieść sukces.

Ale rozpoznawalna twarz, znane nazwisko to przecież nie wszystko...

Tak, niezwykle istotne są także okoliczności rynkowe, w których zrodził się sukces zawodowy danej osoby. Menedżer, który odniósł sukces, ponieważ uzyskiwał bardzo dobre wyniki sprzedaży w czasie, gdy sektor, w którym działa, wykazywał wysoką dynamikę wzrostu, nie zawdzięcza go jedynie własnej pracy. Mogłoby się okazać, że w mniej sprzyjających okolicznościach rynkowych nie byłby już tak skuteczny i ani firma, ani on osobiście nie odnieśliby sukcesu. W ocenie osiągnięć należy zatem uwzględnić zewnętrzne okoliczności, ponieważ może się zdarzyć, że dopiero ta perspektywa pozwoli na wyrobienie rzetelnej opinii o rzeczywistej skali odniesionego sukcesu.

Czy są ludzie skazani na sukces?

Określenia "w czepku urodzony" czy "skazany na sukces" zakorzeniły się w mowie potocznej, ale niewiele osób zastanawia się, czy rzeczywiście jest to prawda. Czy są ludzie, którzy wszystko, czego się dotkną, zamieniają w złoto? Jeśli są, to rzeczywiście tacy pracownicy byliby na wagę złota, a nawet cenniejsi. Sukces jest jednak uwarunkowany przez wiele czynników, z których kilka ma wymiar bardzo indywidualny. Badania dowiodły bowiem, że sukces częściej odnoszą osoby, które charakteryzują się tzw. wewnętrznym poczuciem kontroli, czyli są "wewnątrzsterowne". Termin ten w psychologii odnosi się do spostrzegania wpływu jednostki na rezultaty zachowań. Wewnętrzne poczucie kontroli oznacza, że dana osoba często doświadcza kontroli własnych działań i uznaje fakt tworzenia rzeczywistości oraz wpływania na nią przez swoje zachowanie i podjęty wysiłek. Przeciwieństwem takiej postawy jest "zewnątrzsterowność", czyli tłumaczenie różnych wyników tzw. łutem szczęścia czy zdarzeniami losowymi. Sukces znacznie częściej przypada w udziale tym, którzy własne decyzje i działania - i skuteczne, i błędne - przypisują swoim świadomym decyzjom i wyborom. Można zaryzykować stwierdzenie, że wewnętrzne poczucie kontroli buduje i kształtuje człowieka sukcesu. Zazwyczaj takie osoby są również bardziej asertywne, przez co udaje im się wygospodarować więcej czasu na pożyteczne działanie.

Reklama
Reklama

Jakie cechy ma lub powinien mieć człowiek "skazany na sukces"?

Bardzo istotna jest osobowość. Odpowiednia konstrukcja naszych cech pomaga lub przeszkadza nam zostać człowiekiem sukcesu. Z pewnością sprzyjająca jest ekstrawersja, czyli nastawienie na ludzi oraz otwartość na wiedzę i doświadczenie. Ważna jest także stabilność emocjonalna, gdyż zależy od niej odporność na stres. Będzie ona tym wyższa, im niższy poziom cechy zwanej neurotycznością. Pomoże nam również sumienność - rzetelność i konsekwencja w działaniu.

Kluczowym czynnikiem jest jednak umiejętność stawiania sobie właściwych celów. Cel właściwy to cel realny, czyli taki, który nie jest ani za mały, ani za duży. Cel nie może nas przerażać i wydawać się nieosiągalnym ani też nie może mieć bardzo małej wartości, gdyż jego osiągnięcie nie będzie wystarczająco motywujące. Jeśli nauczymy się stawiać sobie realne cele oraz je konsekwentnie realizować, mamy dużą szansę na spełnienie marzeń. "Żywe przykłady" widzimy codziennie nie tylko na pierwszych stronach gazet, ale także obserwując pracę wielu menedżerów. Praca osoby zajmującej się rekrutacją polega właśnie na wyławianiu takich pereł - charyzmatycznych liderów z wizją, którzy bez względu na branżę czy koniunkturę rynkową zapewnią sukces firmie i jej pracownikom. Poszukujemy "ludzi sukcesu" i dopasowujemy ich do etapu, na którym znajduje się firma.

Czy można zagwarantować sukces, planując i programując dobrego kandydata oraz sprzyjające warunki zewnętrzne?

Podejrzewam, że nikt nie podjąłby się takiej roli. Jest zbyt duża liczba zmiennych czynników, które mogą uniemożliwić takie plany. Można natomiast spróbować wykształcić lub wzmocnić w sobie cechy człowieka sukcesu - tak, aby pozwoliły one odnieść nam sukces w naszym indywidualnym ujęciu. Jako przykład może posłużyć młody i wykształcony menedżer, dotychczas niezauważany w firmie, który nagle rozbudził w sobie ambicje i apetyt na to, aby zostać człowiekiem sukcesu. Jak powinien planować swoje działania, aby zrealizować taki cel? Pierwszym, podstawowym zadaniem, jest określenie, czym dla niego jest sukces. Czy będzie to konkretne stanowisko w międzynarodowej firmie, czy wysoka pensja, czy udane połączenie szczęśliwego życia rodzinnego z ciekawą, pełną wyzwań pracą. Po precyzyjnym zdefiniowaniu celu należy określić czas jego realizacji oraz mierniki. Dla satysfakcjonującej pensji jest to proste - określamy poziom w złotówkach bądź euro. Następnie wytyczamy szlak: dzielimy nasz ostateczny, zdefiniowany sukces na cele cząstkowe i opracowujemy taktykę ich realizacji. Jeśli czujemy, że naszą słabą stroną jest zbytnia powściągliwość w relacjach z ludźmi - zapisujemy się na szkolenie lub szukamy trenera, który pozwoli nam rozwinąć te umiejętności. Gdy uważamy, że brakuje nam kompetencji z danego obszaru - zmianę pracy planujemy tak, aby je pozyskać. W ten sposób, przez konsekwentną realizację, dojdziemy do finału i będziemy mogli cieszyć się z osiągnięcia sukcesu. Pamiętajmy jednak o tym, że poza wieloma cechami sukces ma jeszcze jedną - jest pojęciem względnym, a uśmiechając się na widok swojego zdjęcia w profesjonalnym czasopiśmie, wcale nie musimy czuć się spełnieni...

Dziękuję za rozmowę.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama