Sieć sklepów zrzeszona pod szyldem Społem, których właścicielami są 273 spółdzielnie, rozpoczyna konsolidację i chce walczyć o lepszą pozycję na rynku. W tym celu powołano Krajową Agencję Handlową (KAH), która będzie centralą zakupową dla sklepów. - Te, które obejmie konsolidacja, zmienią nazwę na "Społem Znajomy Sklep". W tym roku będzie 900 takich placówek - mówi Joanna Kwiczor, dyrektor marketingu KAH. Co na to analitycy? - Społem ma duży potencjał, a postawienie na jednolitą strategię jest ruchem w dobrym kierunku. Pomoże wykorzystać efekt synergii i zwiększyć siłę przetargową sieci - mówi Kamil Kliszcz, analityk DI BRE Banku.

Placówki Społem nie pojawią się za granicą. - Jesteśmy rdzennie polską marką i mamy sklepy tylko w kraju - mówi J. Kwiczor. Społem nie weźmie też przykładu z sieci Eurocash i nie zadebiutuje na GPW. - Wszystkie spółdzielnie są niezależnymi jednostkami. Rozpoczęty proces konsolidacji tego nie zmieni - tłumaczy Ryszard Jaśkowski, zastępca prezesa Krajowego Związku Rewizyjnego Spółdzielni Spożywców Społem.

Na rynku handlu detalicznego Społem ma najwięcej sklepów (ponad 4 tys.). Pod względem przychodów plasuje się na drugim miejscu (ponad 7 mld zł w 2005 r.). - Szacujemy, że tegoroczne obroty będą zbliżone do tych z roku ubiegłego. Na razie jednak trudno mówić o konkretach, bo kluczowy jest dla nas czas przed świętami - mówi R. Jaśkowski.

Największe przychody w 2005 r. miało Metro Group Polska (ok. 11 mld zł). Trzecią pozycję zajęła firma Jeronimo Martins Dystrybucja (ok. 5 mld zł).