Reklama

Tylko 7 proc. Polaków rozumie, czym są fundusze inwestycyjne

Większość społeczeństwa polskiego w ogóle nie wie lub wie niewiele o funduszach inwestycyjnych. Okazuje się, że dla ponad 70 proc. z nas ulubioną formą lokowania pieniędzy jest książeczka oszczędnościowa

Publikacja: 13.09.2006 08:21

Blisko 80 proc. Polaków nie zna lub zna bardzo słabo fundusze inwestycyjne. Z badań Gfk Polonia oraz Raiffeisen Capital Management wynika, że prawie połowa społeczeństwa to "konserwatyści", którzy najchętniej trzymają swoje pieniądze na książeczkach oszczędnościowych. Tylko 7 proc. z nas rozumie, na czym polega inwestowanie w fundusze.

Ośrodek badawczy, obok "konserwatystów" wyróżnił jeszcze trzy grupy inwestorów. Pod tym względem jesteśmy najmniej zróżnicowanym społeczeństwem w regionie.

Fundusze inwestycyjne mogłyby praktycznie nie istnieć dla grupy, którą nazwano "rozrywkowi" (16 proc. populacji). Są to osoby młode, mieszkające w małych miastach lub na wsi. Z produktów finansowych najczęściej wybierają książeczki oszczędnościowe i ubezpieczenia na życie.

Według badań Gfk Polonia, TFI mogą liczyć na razie jedynie na klientów określonych jako "żółtodzioby" lub "ostrożni". Ci pierwsi (22 proc.) stawiają na akcje, obligacje, fundusze inwestycyjne, ale to głównie studenci i osoby uczące się - osoby o niskich dochodach. "Ostrożni" zarabiają dużo i starają się różnicować ryzyko, jednak jest ich niewielu - około 4,5 mln (14 proc. populacji).

Na co zbieramy

Reklama
Reklama

pieniądze?

24 proc. badanych twierdzi, że celem jest zabezpieczenie rodziny albo przyszłości dzieci, a 18 proc. - iż oszczędza na "czarną godzinę". Ankietowani wymieniali też zabezpieczenie na starość, zakupy, remont mieszkania, kupno samochodu. - Istotne jest, że niemal 60 proc. Polaków deklaruje, że nie ma wolnych pieniźdzy, które może zainwestować - mówi Janusz Sielicki z Gfk Polonia.

Jeśli jednak zdecydujemy się oszczędzać lub zaciągnąć kredyt, to głównym źródłem informacji jest dla nas bank, do którego zwraca się z pytaniami co trzecia osoba. Równie ważnym doradcą są dla nas znajomi i rodzina. Tylko 8 proc. osób uzyskuje informacje w innych instytucjach finansowych.

W przeciwieństwie do innych krajów regionu, w których Gfk prowadził badania (także Austria, Czechy, Słowenia, Węgry), w Polsce przejrzystość produktu nie odgrywa istotnej roli przy podejmowaniu decyzji o wyborze formy lokowania pieniędzy. - Tylko 40 proc. twierdzi, że przejrzystość jest ważna lub bardzo ważna - mówi J. Sielicki z Gfk Polonia.

Pierwszy zagraniczny

z gwarancją

Reklama
Reklama

Zdaniem Wernera Niepela, dyrektora Raiffeisen International Fund Advisory, wyniki badań pokazują, że w społeczeństwie polskim nie wykształciły się jeszcze żadne wyraźne tendencje w sposobie oszczędzania. W. Niepel widzi w tym szansę dla rozwoju bardziej zaawansowanych form inwestowania.

Niepel zapowiedział też wprowadzenie nowego funduszu inwestycyjnego do oferty Raiffeisen Banku. Subskrypcja na certyfikaty Raiffeisen Top Selekcja potrwa od 18 września do 3 listopada. Będzie to pierwszy na rynku polskim zagraniczny fundusz gwarantowany. Ochroną jest objęte 100 proc. kapitału. Zarządzający będą inwestować w Europie Wschodniej i Azji.

60 proc. Polaków twierdzi, że nie ma środków, które może

zainwestować

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama