Firma TUP na razie wycofała się z udziału w przetargu na zakup terenów Warszawskiej Wytwórni Wódek "Koneser". Giełdowa spółka zajmuje się przejmowaniem przedsiębiorstw w kiepskiej sytuacji finansowej i stara się zagospodarowywać ich majątek, głównie nieruchomości. Podobne plany firma miała wobec Konesera, na którego terenach miały stanąć obiekty komercyjne i mieszkalne. Projekt na razie zawieszono, bo jak twierdzi prezes Robert Moritz, TUP nie chce brać udziału w przetargu, w którym nie są jasno określone kryteria wyboru ofert i termin ich składania. Inwestor, który kupi tereny wytwórni, musi podać ich cenę oraz cenę, za którą zgodzi się wynajmować część z nich Koneserowi. - Mamy poważne wątpliwości. Ostateczne koszty, jakie miałby ponieść inwestor, nie są sprecyzowane. Narażają nabywcę na ponoszenie nieprzewidzianych, a z pewnością wysokich wydatków, jakimi mogą okazać się długi wytwórni czy obciążenia na hipotekach terenów objętych przetargiem - tłumaczy decyzję Robert Moritz.

Przedstawiciele Ministerstwa Skarbu Państwa twierdzą, że zmiana terminu przetargu (miał być ogłoszony 12 września) na zakup terenów wytwórni została podjęta przez zarząd firmy, a nie przez resort. Zarząd firmy informuje natomiast, że przełożenie terminu rozpatrywania ofert od inwestorów jest związane z koniecznością wykonania dodatkowych wycen niektórych składników firmy. Robert Moritz twierdzi, że decyzja o wycofaniu się z planów dotyczących Konesera nie jest definitywna. - Będziemy obserwować i jeśli przetarg zostanie rozpisany na logicznych zasadach, to TUP z pewnością zainteresuje się tematem ponownie - tłumaczy.

Wycofanie się TUP z planów zakupu i zagospodarowania terenów Konesera oznacza, że spółka zmniejszy planowaną na przełom roku emisję akcji. Firma chciała pozyskać z giełdy nawet 80 mln zł. Teraz ta kwota może wynieść około 30-40 mln zł. Jej ostateczna wielkość będzie zależała od konkretnych planów i projektów, jakie będą realizowane przez TUP.

W ciągu miesiąca spółka chce sfinalizować przejęcie firmy z branży nieruchomości. Na razie jej nazwa nie jest ujawniana.