Jak na zatrzymanie prezesa zareagowali najwięksi akcjonariusze przedsiębiorstwa? Czy zapowiadają się zmiany w kierownictwie Stalexportu? Nie wiadomo, jakie decyzje podejmie włoska spółka Autostrade, kontrolująca 21,7 proc. głosów na WZA Stalexportu. Galliano Di Marco, przedstawiciel Autostrade w radzie nadzorczej katowickiej spółki, był wczoraj nieuchwytny.
Kontrolowany przez Skarb Państwa Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, właściciel 11,4 proc. akcji Stalexportu, będzie domagał się odwołania całego trzyosobowego zarządu. Takie żądania wysuwał już wcześ-niej, z powodu - jego zdaniem - zbyt taniej sprzedaży akcji spółki Włochom. Fundusz chce, by rada nadzorcza zajęła się wnioskiem o odwołanie kierownictwa Stalexportu na najbliższym posiedzeniu,
13 października.