Dziś Trybunał Konstytucyjny zajmie się wnioskiem posłów Platformy Obywatelskiej, dotyczącym tzw. bankowej komisji śledczej. Politycy PO uważają, że powołanie komisji było niezgodne z konstytucją. Oceniają, że przedmiot prac komisji (rozstrzygnięcia, które zapadały przez 16 lat) jest zbyt szeroki. Zastanawiają się też, czy komisja może zajmować się spółdzielczymi kasami oszczędnościowo-kredytowymi, czy tylko bankami.
Orzeczenie TK będzie miało znaczenie dla prezesa BNP Leszka Balcerowicza. Odmówił on stawienia się przed komisją, ale powiedział, że jeśli trybunał uzna uchwałę Sejmu za zgodną z konstytucją, to jednak stawi się przed śledczymi.
Posłowie PiS zapowiadali, że jeśli TK podważy kwietniową decyzję o powołaniu komisji śledczej, będą się starać o przyjęcie przez Sejm kolejnej uchwały w tej sprawie. Wczoraj Aleksander Grad (PO) zapowiedział wniosek o powołanie innej komisji śledczej dotyczącej SKOK-ów. s Z ekspertyzy zamówionej przez komisję ("Parkiet" pisał o niej pod koniec sierpnia) wynikało, że ze względu na rodzaj prowadzonej działalności kasy można uznać za część systemu bankowego.