Początek sesji w Nowym Jorku był niepomyślny. W sierpniu zmalała sprzedaż domów na rynku wtórnym i, co gorsza, po raz pierwszy od jedenastu lat spadły ceny. Spółkom naftowym zaszkodziła taniejąca ropa, tytoniowej Altrii zaś (największy spadek spośród firm w indeksie Dow Jones Industrial Average) niekorzystny werdykt sędziego. Firmie tej grozi zbiorowy pozew. W Europie spadek cen ropy poniżej 60 USD za baryłkę zachęcił inwestorów do kupowania akcji niektórych spółek. Przed godziną 13.00 indeks Dow Jones Stoxx 600 miał na plusie 0,3 proc., mimo iż ku dołowi wskaźnik ten ciągnęły spadające kursy akcji firm naftowych i górniczych. Tańsza ropa zwykle poprawia notowania firm lotniczych i motoryzacyjnych i tak też było wczoraj. Liderami w obu grupach były irlandzki tani przewoźnik powietrzny Ryanair oraz Volkswagen. Panował też spory ruch na rynku z powodu przejęć. Schwarz Pharma, niemiecka spółka z Mannheim, podrożała aż o 20 proc., bo kurs akcji zbliżył się do ceny oferowanej za jej przejęcie przez belgijską firmę UCB. Kupujący stracił ponad 3 proc. W górę poszła cena akcji stacji telewizyjnej ProSiebenSat. 1, bo według doniesień prasowych, jej zakup negocjuje Apax Partners Worldwide i Goldman Sachs. Rosną apetyty graczy w związku z planami Mana, producenta ciężarówek i autobusów, który ma podwyższyć ofertę na konkurencyjną Scanię. Akcje szwedzkiej spółki są coraz droższe. Nad telekomami pochylił się Credit Suisse. Analitycy tego banku zalecają zwiększenie udziału ich akcji w portfelach inwestorów. Reakcja rynku była bardzo precyzyjna. Akcje France Telecom i Deutsche Telekom zgodnie zyskały 2,1 proc. Informacja o sytuacji na rynku wtórnym nieruchomości w USA pogorszyła nastroje w Europie. Po 17.00 indeks Dow Jones Stoxx 600 tracił 0,2 proc. Indeks Morgana Stanleya dla Azji i Pacyfiku spadł o 0,3 proc.,
po wcześniejszym dołku na poziomie minus 0,6 proc. Na tych rynkach wciąż straszy zapowiadane spowolnienie w USA i gracze w napięciu oczekują kolejnych informacji z tego frontu.