Wczorajszy odczyt wskaźnika Ifo, obrazującego nastroje niemieckich menedżerów, potwierdza negatywny scenariusz dla rynku akcji naszych zachodnich sąsiadów. Po sierpniowych 105 pkt, we wrześniu Ifo spadł do 104,9 pkt. Ekonomiści oczekiwali, że wartość obniży się do 104,4 pkt., na pierwszy rzut oka dane były zatem dobre. Rozłóżmy jednak Ifo na czynniki pierwsze: ocena sytuacji bieżącej (111,3 pkt) była najwyższa od kwietnia 1991 roku, natomiast ocena oczekiwań odnośnie najbliższych 6 miesięcy spadła do 98,9 pkt, najniższej wartości od 10 miesięcy. Ten odczyt potwierdza malejący trend, w jakim znajduje się wskaźnik obliczany przez instytut ZEW, obrazujący nastroje wśród inwestorów i analityków. Ostatnia wartość ZEW to -22 pkt, najmniej od stycznia 1999 roku. Taka kombinacja obydwu wskaźników pozwala praktycznie w każdej chwili oczekiwać spadku rocznej zmiany indeksu DAX poniżej zera. Obecnie wynosi ona 15 proc. Najmniej radykalny wniosek, jaki płynie z wczorajszego odczytu Ifo jest taki, że trwałe pokonanie majowego wierzchołka przez DAX (można to twierdzenie rozszerzyć na europejski rynek akcji) jest mało prawdopodobne.

Będzie to, oczywiście, przełożenie także na akcje notowane w Warszawie. Choć w krótkim terminie korelacja WIG20 z czołowymi światowymi indeksami jest często luźna, to jednak roczne zmiany głównego warszawskiego indeksu i niemieckiego DAX chodzą z reguły w tych samych trendach. Od początku 1995 zdarzyło się 170 razy, że roczna zmiana DAX (biorę pod uwagę dane tygodniowe) wyrażana była cyfrą ujemną. 146 razy, a więc w 85 proc. przypadków, taki sam znak miała roczna zmiana WIG20. Obecnie zresztą różnica w obydwu wskaźnikach jest bliska zera, natomiast półroczny współczynnik korelacji przekracza 0,8. Na podstawie wczorajszych danych, obrazujących nastroje menedżerów u naszego największego partnera handlowego, można postawić tezę, że także WIG20 nie przekroczy majowego szczytu. Wzrost kursów na otwarcie wczorajszej sesji, a następnie zamknięcie powstałej na początku notowań luki hossy, wydaje się wniosek taki potwierdzać.