Sąd Okręgowy w Warszawie wciąż nie zajął się wnioskiem przewodniczącego Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, który złożył odwołanie od decyzji o podwyższeniu kapitału w Optimusie. - Sprawa powinna zostać przekazana do sądu w najbliższych dniach - zapewniono nas w referacie prasowym. Jak się okazuje, odwołanie przewodniczącego KPWiG było jednym z trzech. Pozostałe dwa (jedno prawników Zbigniewa Jakubasa) zostały odrzucone, jako że "złożyły je podmioty nieuprawnione".

Sam Optimus czeka na decyzję Komisji Nadzoru Finansowego, od której oczekuje ponownego rozpatrzenia decyzji o wykluczeniu spółki z obrotu. W tym czasie na wszystkich frontach poszukuje pieniędzy na dalszą działalność.

- Odzyskujemy równowagę - zapewnia prezes firmy Piotr Lewandowski. - Nasi klienci i dostawcy nie odwrócili się od nas, co potwierdza nadal silną pozycję Optimusa. Ponadto w firmie stworzyliśmy harmonogram przepływów finansowych i konsekwentnie go realizujemy - dodaje. Twierdzi, że spółce pomogła sprzedaż Xtrade (1 mln zł). Firma liczy także na zasilenie kapitału obrotowego z emisji akcji z prawem poboru. - Możemy liczyć na duże zainteresowanie nowymi akcjami - twierdzi P. Lewandowski.