Gdy jesteśmy przeziębieni, większość z nas idzie do jakiegokolwiek lekarza. Jeśli natomiast w grę wchodzi skomplikowana operacja, już tak nie jest. Dowiadujemy się najpierw, który lekarz ile takich zabiegów przeprowadził i z jakim skutkiem - mówi Marek Wierzbowski, właściciel kancelarii Prof. Marek Wierzbowski - Doradcy Prawni. Dlatego, jego zdaniem, spółki o giełdowych ambicjach będą wybierały sprawdzonych doradców.
Rynek dla wielu
kancelarii prawnych
Od września 2004 r., kiedy na warszawskiej giełdzie rozpoczął się boom na rynku pierwotnym, najwięcej debiutujących spółek obsłużyła krakowska kancelaria Oleś & Rodzynkiewicz. Jej klientami było dziewięć firm, które pojawiły się na parkiecie w ciągu ostatnich dwóch lat. W tym roku z jej usług skorzystały produkujący pasztety Pamapol, handlujące sprzętem informatycznym Action i AB oraz wytwarzający maszyny górnicze Famur.
Drugie miejsce w rankingu zajęła kancelaria Weil Gotshal & Manges - Paweł Rymarz. Pomogła ona w wejściu na giełdę siedmiu firmom, przy czym w tym roku tylko jednej - portalowi finansowemu Bankier.pl. Trzecią lokatę zajęły kancelaria profesora Marka Wierzbowskiego, kancelaria Beaty Gessel-Kalinowskiej vel Kalisz oraz kancelaria Domański Zakrzewski Palinka. Każda z nich doradziła od września 2004 r. czterem nowym spółkom na GPW. W tym roku przy udziale ostatniej z kancelarii zadebiutowała jedna firma (producent butów Gino Rossi), tak jak przy pomocy kancelarii prof. Wierzbowskiego (w tym przypadku był to Hyperion, niezależny dostawca internetu).