Reklama

Gant zamierza wejść do Budopolu

Legnicki deweloper przejmie Mostostal-Export-Dom, większościowego akcjonariusza giełdowego Budopolu Wrocław

Publikacja: 04.10.2006 07:42

Gant przejmie Mostostal-Export-Dom, właściciela 60,9 proc. akcji giełdowego Budopolu. Papiery spółki to cały majątek MED-u, którego udziałowcami są: znana inwestorka Elżbieta Sjoeblom i Krzysztof Kosiorek.

Pośrednie przejęcie

Już w marcu zwracaliśmy na łamach "Parkietu" uwagę, że mariaż Ganta z wrocławską spółką jest niewykluczony. W fotelu prezesa Budopolu zasiadł wtedy Henryk Feliks, jednocześnie członek zarządu Ganta. - Nie chcę niczego komentować. Świadomie nie uczestniczę w pracach zarządu Ganta dotyczących tej sprawy, żeby nie doszło do konfliktu interesów - mówi H. Feliks.

Gant przejmie 4,5 tys. (100 proc.) udziałów w MED, emitując w zamian przynajmniej 1,5 mln własnych walorów. Ostateczna liczba akcji, która trafi do udziałowców MED-u, zależy od tego, ile pieniędzy znajduje się na kontach przejmowanej firmy oraz od tego, czy MED zamierza zrealizować prawa poboru w ramach nowej emisji Budopolu. Jeszcze w tym roku wrocławska firma chce podwoić kapitał zakładowy, emitując 13 milionów akcji z prawem poboru po cenie równej wartości nominalnej (1 zł).

Dlaczego Gantowi zależy na Budopolu? - Mamy ambitny plan rozwoju projektów deweloperskich. W przyszłym roku rozpoczniemy inwestycje we Wrocławiu, Katowicach czy Gdańsku - twierdzi Dariusz Małaszkiewicz, prezes Ganta. - Branża budowlana odczuwa już odpływ pracowników za granicę. Firmy wykonawcze podnoszą ceny, dlatego przydałaby się taka spółka w naszej grupie kapitałowej. Budopol ma doświadczoną kadrę i odznacza siź dobrą znajomością rynku - dodaje. Jeszcze niedawno Budopolowi groziło bankructwo. Spółka ma problemy z finansowaniem robót - nie może liczyć na kredyty bankowe. Nowa emisja akcji jest szansą spółki na utrzymanie pozycji na rynku.

Reklama
Reklama

Jak duża kontrola?

Prezes Małaszkiewicz nie chce skomentować, dlaczego zdecydowano się przejąć MED, zamiast odkupić od niego akcje Budopolu. Zasłaniając się tajemnicą handlową, nie informuje również, jaki docelowo pakiet Budopolu interesuje jego przedsiębiorstwo. - Chcemy mieć dominującą pozycję w firmie, ale to nie zawsze oznacza posiadanie 50 proc. głosów na walnym zgromadzeniu - mówi D. Małaszkiewicz. Do sfinalizowania transakcji mogłoby dojść w ostatnim kwartale 2006 r. lub w I kwartale przyszłego roku.

MED kontroluje 60,9 proc. akcji Budopolu. Przypomnijmy, że w lipcu firma zwiększyła zaangażowanie z 9,3 do 66 proc. (minus jeden walor). Przekroczywszy 33-proc. próg głosów na WZA Budopolu, powinna ogłosić wezwanie. Jednak papiery objęte przez MED zostały zarejestrowane pod koniec sierpnia, a w tym czasie Budopol wyemitował akcje dla menedżerów. Udział MED-u spadł więc do 60,9 proc. Do końca listopada firma musi więc ogłosić wezwanie nie na jeden walor, lecz na 5,1 proc. akcji.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama