Od wtorku domy maklerskie przyjmują zapisy na akcje nowej emisji Zachodniego NFI. Tymczasem Robert Cichos, mniejszościowy akcjonariusz funduszu, zaskarżył do sądu okręgowego decyzję walnego zgromadzenia w sprawie podwyższenia kapitału zakładowego. Domaga się unieważnienia uchwały NWZA. Uważa, że jest ona niezgodna z art. 436 par. 3 kodeksu spółek handlowych, który stanowi, że akcje objęte dodatkowym zapisem zarząd przydziela proporcjonalnie do zgłoszeń. Kierownictwo Zachodniego NFI nie zgadza się z tą interpretacją. Do zamknięcia tego wydania "Parkietu", nikt z menedżerów funduszu nie znalazł jednak czasu, aby przedstawić nam szczegółową argumentację.
Przypomnijmy, Zachodni NFI oferuje dotychczasowym akcjonariuszom prawie 85,4 mln akcji serii B (teraz kapitał zakładowy dzieli się na 21,3 mln sztuk). Każde prawo poboru uprawnia do nabycia czterech walorów nowej emisji. Ich cenę ustalono na 10 groszy. Prawa poboru nie będą notowane na GPW, gdyż fundusz nie przygotował prospektu emisyjnego. Dokument musi być natomiast zatwierdzony przez Komisję Nadzoru Finansowego przed wprowadzeniem akcji serii B do giełdowego obrotu.
Do 9 października można składać zapisy w ramach pierwszego termin poboru. Dziesięć dni później zarząd Zachodniego NFI ogłosi ich wyniki. Poda też informację o zasadach subskrypcji oraz terminie drugiego prawa poboru. Papiery powinny zostać przydzielone najpóźniej do 16 listopada.
Pozyskane z rynku pieniądze (ponad 8,5 mln zł) fundusz chce przeznaczyć na restrukturyzację grupy. Jej struktura ma się składać ze spółki-matki i spółek celowych, realizujących projekty deweloperskie.