Rząd jeszcze w tym miesiącu zajmie się projektem ustawy, która określi zasady rozwiązywania kontraktów długoterminowych w elektroenergetyce - stwierdził wczoraj Andrzej Kania, wicedyrektor Departamentu Energetyki w Ministerstwie Gospodarki. Z wcześniejszych wypowiedzi przedstawicieli resortu wynika, że zależy im na jak najszybszym przyjęciu ustawy przez Sejm.

Dokument opracowany przez MG przewiduje wypłatę rekompensat dla elektrowni, które zdecydują się na rozwiązanie kontraktów długoterminowych (KDT). Wyboru nie będą za to mieć producenci wchodzący do grup przedsiębiorstw, które już wkrótce połączą się zgodnie z programem dla elektroenergetyki. Podczas konsolidacji kontrakty zostaną automatycznie "skasowane".

Niektóre z KDT-ów między wytwórcami prądu a Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi obowiązują już od 12 lat. Obejmują teraz ponad 55 proc. energii sprzedawanej na krajowym rynku. Przewidziane w nich stawki są wyższe od rynkowych. Dzięki temu elektrownie miały zdobyć dodatkowe środki na inwestycje. Okazało się jednak, że jednocześnie zablokowany został rozwój wolnego rynku energii elektrycznej. Na Towarową Giełdę Energii trafia teraz około 1 proc. prądu.