Budownictwo hydrotechniczne to pokrewna gałąź, która w ostatnim czasie cierpiała z powodu niedoinwestowania, a która może się istotnie rozwinąć w następnych latach, razem z segmentem ochrony środowiska.
Ogólna analiza tego sektora budownictwa wskazuje na konieczność poniesienia znacznych nakładów inwestycyjnych. Niezbędna jest modernizacja i budowa nowych obiektów w zakresie ochrony przeciwpowodziowej (zbiorników, stopni, wałów) oraz wykonanie wielu innych inwestycji związanych z poprawą gospodarowania wodami. Według szacunków Ministerstwa Środowiska, potrzeby związane z realizacją tych zadań wynoszą (do roku 2020) około 23,5 mld zł.
Jednym z kluczowych projektów realizowanych w ramach Strategii Gospodarki Wodnej (opracowanej również przez poprzedni rząd) jest "Program dla Odry 2006", który zakładał program inwestycyjny (realizowany w latach 2002-2016) przekraczający 9 mld zł. Jego głównymi celami są: poprawa czystości wód, bezpieczeństwa powodziowego oraz utrzymanie żeglugi.Największe projekty
tylko dla największych
Komu może przypaść wykonawstwo planowanych inwestycji? W naszym kraju działa obecnie około 10-12 firm, które mogą liczyć na realizację największych z planowanych projektów, tych liczonych w dziesiątkach czy setkach milionów euro. W tej grupie znajdują się również przedsiębiorstwa notowane na warszawskiej giełdzie. Wśród beneficjentów spodziewanych megainwestycji w sektorze ochrony środowiska należy wymienić między innymi: Budimex Dromex, Polimex-Mostostal, grupę kapitałową PBG (ze spółkami zależnymi Hydrobudową Śląski i Hydrobudową Włocławek) i Mostostal Warszawa. Te podmioty mają na tyle silne zaplecze finansowe i kadrowe, że są w stanie startować w największych przetargach w roli generalnego wykonawcy. Ich konkurentami zapewne będą: Skanska, Warbud, Bifinger Berger (razem ze spółką zależną Hydrobudowa 6) oraz Hydrobudowa 9. Na razie przedsiębiorstwa te nie spotkały się z bezpośrednią konkurencją z zagranicy (nie licząc firm zagranicznych zaangażowanych kapitałowo w krajowe spółki). Wiele wskazuje więc na to, że wielomiliardowy tort podzielą między siebie wymienione firmy. Niewykluczone jednak, że nasz rynek przyciągnie jeszcze nowych graczy. Jeśli miałoby do tego dojść, prawdopodobnie nastąpiłoby to w wyniku przejęcia firmy już działającej w kraju (inwestora branżowego nie ma wciąż na przykład poznańska Hydrobudowa 9).
Kawałek "ekologicznego" tortu mogą z powodzeniem uszczknąć również inne giełdowe firmy, takie jak Instal Kraków, Remak czy Prochem.