Sytuacja na polskim rynku akcji jest wciąż niejednoznaczna. Z jednej strony, indeks spółek o największej kapitalizacji porusza się w trendzie bocznym, z drugiej - obserwujemy hossę małych i średnich firm. W ostatnim czasie pojawiły się jednak pewne sygnały sugerujące, że za kilka tygodni również WIG20 rozpocznie trend wzrostowy. Warto zwrócić przede wszystkim uwagę na to, że wskaźnik nastrojów przedsiębiorców przemysłowych ISM w USA spadł w znacznie większym stopniu niż tego oczekiwano. W rezultacie Dow Jones Industrial Average ustanowił historyczne maksimum. Jest to typowa reakcja rynku we wczesnej fazie hossy, gdy pogarszający się stan gospodarki interpretowany jest przez inwestorów giełdowych jako okazja do kupna. Pojawiają się bowiem oczekiwania na rozpoczęcie fazy łagodzenia polityki pieniężnej przez Fed.

W tej sytuacji wydaje się, że po ewentualnych krótkoterminowych spadkach nasz indeks blue chips rozpocznie już wkrótce trend wzrostowy. Warto pamiętać, że najgorszy statystycznie dla posiadaczy akcji miesiąc wrzesień już minął i powoli będziemy wchodzić w tradycyjnie dobry okres przełomu roku. Wydaje się, że nasz rynek powoli staje się coraz bardziej odporny na niekorzystne informacje o charakterze fundamentalnym. Przykładowo, cena akcji mającej kluczowe znaczenie z punktu widzenia inwestorów zagranicznych TP wzrosła, pomimo informacji o nałożeniu kary przez UKE, co wskazuje rozpoczęcie okresu akumulacji. Stosunkowo dobre zachowanie walorów Netii sugeruje, że to m.in. w grupie spółek telekomunikacyjnych zainteresowani największymi spółkami szukają atrakcyjnych obiektów lokaty kapitału.

Za kilka tygodni rozpocznie się sezon publikacji wyników finansowych i można mieć nadzieję, że stanie się on pretekstem do większych zakupów polskich akcji. Inwestorów nie przestraszyła podwyżka stóp przez EBC. Należy również zauważyć, że rynki Europy Środkowej już w coraz mniejszym stopniu reaguję na informacje ze świata polityki. Również ten fakt świadczy o wzroście ich odporności i stwarza szanse na pojawienie się wkrótce silnej fali wzrostowej.