Pojawiające się w branży sygnały o problemach krajowych elektrowni z zaopatrzeniem w węgiel energetyczny nie dotyczą Południowego Koncernu Energetycznego (PKE). - Nie mamy żadnych kłopotów z dostawami. W dwóch kopalniach Południowego Koncernu Węglowego (PKW) kontrolujemy 22 proc. krajowych zasobów węgla. W przyszłości chcemy jeszcze zwiększyć ten udział - mówi Paweł Gniadek z Południowego Koncernu Energetycznego.
PKW, spółka, w której PKE ma ponad 50 proc. kapitału (reszta należy do Kompanii Węglowej), jest właścicielem kopalni Sobieski w Jaworznie i kopalni Janina w Libiążu. Oba zakłady mogą się pochwalić wysoką wydajnością, która wynosi ponad 1000 ton na górnika rocznie. Kopalnie PKW, które wydobywają rocznie 6 mln ton węgla, dostarczają PKE prawie 4 mln ton surowca. - Osiem elektrowni tworzących naszą grupę rocznie zużywa 11 mln ton węgla. W naszej strategii założyliśmy, że będziemy kupować z własnych kopalni 60-70 proc. potrzebnego paliwa. Wynika z tego, że w naszej grupie kapitałowej jest jeszcze miejsce na co najmniej jedną kopalnię - dodaje P. Gniadek.
Dlatego PKE interesuje się przejęciem kopalni Bolesław Śmiały w Łaziskach Górnych, gdzie działa jedna z jego elektrowni. Obie firmy łączy dodatkowo wieloletnia współpraca. PKE odbiera z kopalni ponad 50 proc. węgla. - Szczegółami zajmie się specjalny zespół roboczy. Na razie nie wypracowano jeszcze scenariuszy i warunków połączenia - wyjaśnia P. Gniadek. Problemem mogą być pieniądze. Właściciel kopalni - Kompania Węglowa - chce płatności wyłącznie w gotówce.
PKE ma 14-proc. udział na krajowym rynku energii elektrycznej oraz 16-proc. na lokalnym rynku ciepła.