Sandor Csanyi, prezes banku OTP, utrzymał pozycję lidera na liście stu najbogatszych Węgrów, którą opublikował dziennik "Magyar Hirlap". Jego majątek oszacowano na 90 mld forintów, czyli prawie 330 mln euro.
Na drugim miejscu, z 80 mld forintów, znalazł się Sandor Demjan, działający w branży nieruchomości. Trzecie, z majątkiem 58,5 mld forintów, przypadło Gaborowi Szelesowi. Jest on dyrektorem generalnym produkującej sprzęt elektroniczny firmy Videoton Holding, a także komputerowej Muszertechnika Holding. Ponadto Szeles ma 25 proc. udziałów w wydawcy "Magyar Hirlap" i uruchomił pierwszą na Węgrzech telewizję finansową Echo TV.
W 2002 r., przy okazji publikacji listy stu najbogatszych Węgrów po raz pierwszy, Sandor Csanyi znalazł się na 9. pozycji, z majątkiem wycenionym na 15 mld forintów. Bank OTP, którym kieruje od 14 lat, jest największym kredytodawcą na Węgrzech, dawnym monopolistą, często porównywanym z PKO BP.
W porównaniu z 2002 r. - gdy lider dysponował majątkiem 40 mld forintów - z listy stu najbogatszych zniknęło 27 nazwisk. Nie ma na niej m.in. premiera Węgier Ferenca Gyurcsanya, który jeszcze w zeszłym roku plasował się na 50. pozycji, z majątkiem 3,5 mld forintów. Z listy wypadł też 88. w zeszłym roku (2,5 mld forintów) minister finansów Janos Koka. Według "Magyar Hirlap", pokazuje to, że popularny pogląd, iż zaangażowanie w politykę sprzyja osiąganiu dobrych rezultatów w biznesie, w tym wypadku się nie sprawdził.
Z zestawienia wynika, że najszybciej puchły ostatnio na Węgrzech portfele inwestorów związanych z sektorem nieruchomości - co nie dziwi, zważywszy na błyskawiczny, podobnie jak w Polsce, wzrost cen domów i mieszkań.