The Wall Street Journal 9 października 2006
Późniejsza emerytura dla prezesa
W Europie panowała dotychczas tendencja do zastępowania starszych prezesów "świeżą krwią", z którą miały płynąć nowe pomysły. Firmy zorientowały się, że doświadczenie jest jednak ważne, i coraz mniej chętnie żegnają się ze swoimi szefami. W efekcie kierujący koncernami coraz częściej odchodzą w stan spoczynku, mając ok. 70, a nie 60 lat. Spółki proponują im często przedłużenie kontraktu menedżerskiego do wieku, w którym zgodnie z prawodawstwem danego kraju powinni już być dawno na emeryturze. W USA prezesi pracują najczęściej do 65 lat. Nie jest to jednak granica wyznaczona przez prawo, ale umowę o zatrudnieniu. Wiele "grubych ryb" jest jednak aktywnych znacznie dłużej. Sandy Weill odeszła z Citigroup, mając 70 lat, a 78-letni Warren Buffett wciąż inwestuje.
Wiedomosti 9 października 2006
Praca w Rosji dla specjalistów