Reklama

W ciągu kilku lat musi skończyć się w Polsce boom na usługi bancassurance

WYWIAD PARKIETU Z Zygmuntem Kostkiewiczem, wiceprezesem zarządu Commercial Union TUnŻ, rozmawia Marcin Tarczyński

Publikacja: 11.10.2006 07:44

Jak bardzo różnić się będzie za kilkanaście lat rynek ubezpieczeń w Polsce, od tego, co mamy teraz?

Za dwadzieścia lat odsetek ludzi powyżej 65. roku życia w Polsce podwoi się. Inna struktura społeczeństwa oznacza nowe potrzeby.

Co to oznacza dla rynku ubezpieczeń?

Przede wszystkim wzrost zapotrzebowania na usługi zdrowotne. Rząd będzie musiał ograniczać koszty, bo inaczej publiczna opieka zdrowotna rozsadzi finanse publiczne. Więc tu z całą pewnością powstanie przestrzeń dla ubezpieczycieli. Dziewięćdziesiąt procent wszystkich nakładów na zdrowie człowiek konsumuje w ostatnim roku życia. Widać więc, jak istotnie zmiany demograficzne powiększają poziom kosztów.

Jakich usług możemy się spodziewać na rynku za kilka lat?

Reklama
Reklama

Trochę zmienia się nasza kultura. Będzie coraz więcej osób starszych. I będą to coraz częściej osoby samotne. Wejdą więc na rynek polisy, które można nazwać pielęgnacyjnymi. Jeśli człowiek znajdzie się w sytuacji, w której nie będzie już w stanie sam o siebie zadbać, ubezpieczenie zagwarantuje mu dostęp do fachowej opieki. Albo, w przypadku bardziej zaawansowanych produktów, człowiek na koszt ubezpieczyciela trafi do domu opieki. To jest spory przemysł. Rozwinął się w USA już 20 lat temu. W Europie Zachodniej rozwija się właśnie teraz. U nas zacznie się za 3-5 lat.

Czy Commercial Union mógłby wprowadzić takie usługi już dziś?

Tak, nie jest to specjalnie trudne. Trzeba się jednak zastanowić, czy rynek już do tego dojrzał, czy sprzedamy usługę w takiej liczbie, aby była rentowna. Firma wielkości CU, by wprowadzić nową usługę, musi wydać minimum milion złotych. Zapotrzebowanie nie jest jeszcze dostateczne, aby podjąć taką decyzję. Kolejną usługą mogą być tzw. odroczone hipoteki. Duża część emerytów będzie miała spory majątek, ale zamrożony w swoich mieszkaniach i domach. Powstaną więc usługi, pozwalające za życia uruchomić zamrożone pieniądze.

Na jakiej zasadzie będzie się to odbywało?

To będą polisy rentowe, ze stałą rentą w określonej wysokości. Składka będzie jednorazowa, w formie hipoteki danej nieruchomości. Każdy ubezpieczony aż do śmierci dostaje rentę, a po jego śmierci ubezpieczyciel sprzedaje nieruchomość.

By rynek na takie usługi zaistniał, muszą się w Polsce dokonać pewne zmiany kulturowe, np. rodzice musze przestać przekazywać mieszkania dzieciom. Właśnie czynniki kulturowe najtrudniej tu przewidzieć.

Reklama
Reklama

Jakie mogą być problemy ubezpieczycieli przy wprowadzaniu takich usług?

Normalnie towarzystwa zarządzają dwoma czynnikami ryzyka - długością życia ludzkiego i stopą procentową. Tu mamy trzy ryzyka. Oprócz tych dwóch dochodzi ryzyko cen nieruchomości. Jeśli wartość domu czy mieszkania klienta będzie spadała, to ubezpieczyciel straci. Model odroczonej hipoteki jest więc interesujący, ale trudny.

Jest Pan pewien, że taka usługa wcześniej czy później się w Polsce pojawi?

Tak. Jeśli nie wejdą w to ubezpieczyciele, to zaproponują to banki. Prawdopodobnie banki będą nawet szybsze, bo nie muszą brać pod uwagę ryzyka długości życia ludzkiego. Po prostu pod zastaw nieruchomości banki będą udzielały kredytu hipotecznego, który w założeniu nigdy nie będzie spłacony. Nie będą zapewne wypłacały pieniędzy na zasadzie renty, tylko cały kapitał przekażą jednorazowo. I nie muszą się martwić, jak długo ta osoba będzie żyć.

Kiedy skończy się boom na usługi bancassurance?

Tu mamy do czynienia z dwoma typami produktów. Po pierwsze, są to usługi powiązane z produktami bankowymi i tutaj rozwój związany jest ze sprzedażą właśnie usług bankowych. Druga rzecz to produkty inwestycyjne. I ta część musi wyhamować. Myślę, że to kwestia kilku lat.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama