Trochę zmienia się nasza kultura. Będzie coraz więcej osób starszych. I będą to coraz częściej osoby samotne. Wejdą więc na rynek polisy, które można nazwać pielęgnacyjnymi. Jeśli człowiek znajdzie się w sytuacji, w której nie będzie już w stanie sam o siebie zadbać, ubezpieczenie zagwarantuje mu dostęp do fachowej opieki. Albo, w przypadku bardziej zaawansowanych produktów, człowiek na koszt ubezpieczyciela trafi do domu opieki. To jest spory przemysł. Rozwinął się w USA już 20 lat temu. W Europie Zachodniej rozwija się właśnie teraz. U nas zacznie się za 3-5 lat.
Czy Commercial Union mógłby wprowadzić takie usługi już dziś?
Tak, nie jest to specjalnie trudne. Trzeba się jednak zastanowić, czy rynek już do tego dojrzał, czy sprzedamy usługę w takiej liczbie, aby była rentowna. Firma wielkości CU, by wprowadzić nową usługę, musi wydać minimum milion złotych. Zapotrzebowanie nie jest jeszcze dostateczne, aby podjąć taką decyzję. Kolejną usługą mogą być tzw. odroczone hipoteki. Duża część emerytów będzie miała spory majątek, ale zamrożony w swoich mieszkaniach i domach. Powstaną więc usługi, pozwalające za życia uruchomić zamrożone pieniądze.
Na jakiej zasadzie będzie się to odbywało?
To będą polisy rentowe, ze stałą rentą w określonej wysokości. Składka będzie jednorazowa, w formie hipoteki danej nieruchomości. Każdy ubezpieczony aż do śmierci dostaje rentę, a po jego śmierci ubezpieczyciel sprzedaje nieruchomość.
By rynek na takie usługi zaistniał, muszą się w Polsce dokonać pewne zmiany kulturowe, np. rodzice musze przestać przekazywać mieszkania dzieciom. Właśnie czynniki kulturowe najtrudniej tu przewidzieć.