Reklama

Budżet wydaje się niezagrożony

Na trzynaście godzin zaplanowano dzisiejszą debatę nad projektem budżetu na 2007 rok. Rząd może być pewny poparcia ustawy

Publikacja: 11.10.2006 08:32

Dziś posłowie rozpoczynają prace nad projektem przyszłorocznego budżetu. Ze wstępnego harmonogramu przygotowanego w Komisji Finansów Publicznych wynika, że potrwają one do końca stycznia. Wiele wskazuje, że opozycji nie uda się ich zakłócić.

Ach te wydatki...

Platforma Obywatelska złoży wprawdzie wniosek o odrzucenie ustawy w pierwszym czytaniu. - Według nas jest to budżet antyrozwojowy, w którym ponad miarę rosną wydatki i dochody podatkowe - tłumaczy Zbigniew Chlebowski (PO). W projekcie wydatki określono na 256,8 mld zł (więcej o 31 mld zł niż plan na ten rok). Dochody - na 226,8 mld zł. "Rozdmuchanie" budżetu skrytykowała wczoraj Halina Wasilewska-Trenkner z Rady Polityki Pieniężnej.

Platformie nie uda się jednak w pojedynkę przeforsować wniosku. Wiadomo, że nie przyłączy się do niego Sojusz Lewicy Demokratycznej. - Budżet jest zły, ale nie ma sensu go odrzucać, bo wówczas i tak obowiązywać będzie w przyszłym roku projekt ustawy. Zamiast tego warto spróbować dokonać korekt w Sejmie - tłumaczy Anita Błochowiak, posłanka SLD.

Samoobrona Polskich Rodzin

Reklama
Reklama

Decydujący głos w sprawie budżetu będą więc miały partie stanowiące zaplecze PiS - Samoobrona i Liga Polskich Rodzin. Oba ugrupowania podpisały wczoraj porozumienie o współpracy w parlamencie. - Nasze kluby zachowują autonomię. Ale w sensie politycznym trzeba nas traktować jako jedno ciało - oznajmił Andrzej Lepper, przewodniczący Samoobrony. Partie zaapelowały do premiera o szybkie stworzenie koalicji i wspólny start w wyborach samorządowych. Samoobrona zastrzegła, że poparcie budżetu uzależnia od możliwości powrotu do rządu.

Stawianie warunków wyraźnie nie podoba się PiS. Premier Jarosław Kaczyński pytany, czy A. Lepper wróci do rządu, odpowiedział, że "z trudnością przyjmuje sytuacje ultymatywne". - Jeżeli panowie Lepper i Giertych chcą wyborów, to możemy im je zafundować - dodał.

Nic jednak nie wskazuje, że groźba ta jest realna. Wczoraj zakończyły się konsultacje polityczne prezydenta Lecha Kaczyńskiego. - Pan prezydent stwierdził, że uda się stworzyć większość dla PiS - oznajmił Maciej Łopiński, minister w Kancelarii Prezydenta.

PAP, IAR

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama