Trwają negocjacje w sprawie przejęć firm. Na razie nie możemy jeszcze zdradzać szczegółów, dotyczących liczby tych podmiotów i rozkładu geograficznego. Być może jeszcze w tym roku podpiszemy listy intencyjne. Jednak samo przejęcie wymaga czasu i nie dojdzie do niego na pewno w 2006 roku - mówi Waldemar Madura, prezes Ampli.
Kurs spółki jeszcze nigdy nie był tak wysoko. Minimum z 52 sesji to nieco ponad 2,6 zł. Kilka miesięcy temu rynek wyceniał spółkę na około 4-5 zł. Teraz kurs przekracza już 11 zł i od kilku dni próbuje przebić barierę 12 zł. W środę spadł o 0,1 proc., do 11,02 zł.
Dlaczego Ampli rośnie
Czy takie zwyżki to efekt spekulacji? - Nie sądzę. Wprawdzie spółka nie podawała ostatnio komunikatów, które mogłyby wywołać takie wzrosty, ale prawdopodobnie działa psychologia rynku oraz fakt, że inwestorzy czekają na informacje w sprawie przejęć - uważa Marcin Kuszyk, analityk DM BISE. Czy kurs przebije psychogologiczną barierę 12 zł? - Obserwując ostatnie dni można zauważyć, że notowania Ampli już kilka razy zbliżały się do tej granicy i brakowało tylko kilku groszy, aby ją przekroczyć. Tak się jednak nie stało. Być może część inwestorów doszła do wniosku, że po długim okresie wzrostów nadszedł już czas na realizację zysków - mówi M. Kuszyk.
Prezes tarnowskiej spółki uważa, że rynek odpowiednio ją wycenia. - Nasza sytuacja finansowa jest bardzo dobra. Sprzyja nam koniunktura w budownictwie - mówi W. Madura.