Reklama

MSP zgadza się na sprzedaż Sarzyny i Zachemu Ciechowi

Resort skarbu zatwierdził sprzedaż Organiki-Sarzyny i Zachemu giełdowemu Ciechowi. Na razie nie ma decyzji w sprawie sprzedaży Zakładów Azotowych w Tarnowie i Kędzierzynie niemieckiemu PCC

Publikacja: 12.10.2006 07:44

Wczoraj wieczorem Ministerstwo Skarbu Państwa ogłosiło, że zarekomenduje rządowi sprzedaż Grupie Ciech należących do Nafty Polskiej 80 proc. Zakładów Chemicznych Organika-Sarzyna i Zachem. - Już jutro skierujemy wniosek do rady ministrów o wyrażenie zgody - zapowiedział Paweł Szałamacha, wiceminister Skarbu Państwa. Po jej uzyskaniu w ciągu 7 dni MSP zwoła NWZA Nafty Polskiej, które zatwierdzi sprzedaż należących do spółki akcji. Resort przewiduje, że transakcja zostanie domknięta w połowie listopada.

Pierwsza duża prywatyzacja

- W negocjacjach w resorcie uzyskaliśmy podwyższenie ceny za akcje Zachemu do nieco ponad 80 mln zł - podkreślał P. Szałamacha. Zgodnie z wynegocjowaną przez Naftę Polską umową, za 80 proc. akcji znajdującego się w kiepskiej sytuacji finansowej Zachemu Ciech zapłaci 68,5 mln zł. Dodatkowo inwestor zobowiązał się do zainwestowania w bydgoską spółkź około 178 mln zł. W trakcie negocjacji ustalono, że cena za Sarzynę nie zmieni się. Chemiczny koncern zapłaci 244,5 mln zł. Dodatkowe 130 mln zł pochłoną inwestycje.

ZAT i ZAK poczekają

Wiceminister poinformował, że resort nadal bada prywatyzację dwóch pozostałych firm WSCh: Zakładów Azotowych w Tarnowie i Kędzierzynie. - Potrzebujemy jeszcze 3-4 tygodni na analizę transakcji i podjęcie decyzji - powiedział P. Szałamacha. Dodał, że resort zwróci się do Nafty Polskiej, aby ta podpisała z potencjalnym inwestorem ZAK-u i ZAT-u - niemiecką firmą PCC - klauzulę o przedłużeniu ważności umowy sprzedaży.

Reklama
Reklama

P. Szałamacha przyznał, że ostrożność rządu przy podejmowaniu decyzji w sprawie sprzedaży firm wielkiej syntezy chemicznej wynika m.in. z tego, że jest to pierwsza tak duża prywatyzacja rządu PiS. Prawdopodobnie resort poczeka na zakończenie badania prywatyzacji ZAK-u przez Najwyższą Izbę Kontroli.

Długi bieg z przeszkodami

MSP zaczęło mieć wątpliwości co do prawidłowości przebiegu prywatyzacji już w dwa tygodnie po podpisaniu ostatniej z warunkowych umów sprzedaży (zbycia ZAK-u i ZAT-u niemieckiej firmie PCC), co miało miejsce 4 kwietnia. Krytyczne opinie wyrażali też niektórzy posłowie i senatorowie (głównie z PiS i LPR). PCC zarzucano, że firmy nie stać na wywiązanie się z umowy. Pojawiły się także oskarżenia wobec Ciechu. Obie firmy odrzucały oskarżenia, jednak MSP zwróciło się do NIK o zbadanie prywatyzacji, która początkowo odmówiła. Ostatecznie prywatyzację WSCh bada i resort, i NIK.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama