Reklama

Europa Środkowa mniej atrakcyjna?

Wielcy zagraniczni inwestorzy wciąż lokują kapitał w naszym regionie, jednak dynamika inwestycji zaczyna spadać. Czy to tylko chwilowe spowolnienie, czy trend się utrzyma?

Publikacja: 12.10.2006 08:16

Polska przyciągnęła w pierwszym półroczu 58 dużych zagranicznych inwestycji. Każda z nich wiąże się ze stworzeniem przynajmniej 500 nowych miejsc pracy. Ten wynik jednak nie napawa optymizmem, jeżeli porówna się go z ubiegłorocznymi danymi. Zgodnie z raportem "European Investment Monitor", sporządzonym przez firmę doradczą Ernst & Young (E&Y), w analogicznym okresie 2005 r. zagraniczni inwestorzy zapowiedzieli uruchomienie 74 projektów.

Cały region traci...

Polska nie jest wyjątkiem w Europie Środkowej. W rankingu państw, które przyciągnęły najwięcej obcych inwestycji, nasz kraj przesunął się w ciągu roku z czwartego na siódme miejsce, a w przypadku Węgier spadek był jeszcze głębszy - z piątego na dziewiąte. Rosja, która w pierwszym półroczu 2005 r. była szósta, Czechy z ósmą lokatą i Słowacja, która zajęła dziesiąte miejsce, teraz nawet nie znalazły się w czołowej dziesiątce.

- To są często sezonowe ruchy, które niekoniecznie muszą oznaczać zmianę trendu - mówi "Parkietowi" Reynaud Fabrice z francuskiego oddziału E&Y.

... a może to tylko pozory?

Reklama
Reklama

Liderzy regionu - Polska, Węgry, Rosja i Czechy - przyciągnęli o ponad jedną trzecią mniej inwestorów niż przed rokiem. Łączny udział tych krajów w zagranicznych inwestycjach w Europie wyniósł 12,8 proc. - To, że liczba jest niższa, nie oznacza, że mniej kapitału napłynęło do regionu. Kawałek tortu był mniejszy, ale też tort był większy - tłumaczy nam Darren Read, ekonomista londyńskiego oddziału UBS.

Liczba inwestycji uwzględnionych w raporcie wyniosła 1432 i rzeczywiście była wyższa niż rok temu, kiedy było ich 1144. - Raporty "liczą" tylko te inwestycje, które zostały oficjalnie ogłoszone przez firmy - wyjaśnia "Parkietowi" Alzbeta Honsova, rzecznik czeskiej agencji inwestycji zagranicznych CzechInvest. - W pierwszym półroczu 2005 r. w naszym biurze zgłoszono 70 projektów, ale tylko 45 spółek zgodziło się, by je wymienić.

W analogicznym okresie tego roku zgłosiły się do nas 84 firmy i tylko połowa chciała, by opublikować ich dane - dodaje. Honsova szacuje, że w tym roku do kraju napłynie ponad 3,2 mld dolarów w postaci zagranicznych inwestycji bezpośrednich, a więc więcej niż przed rokiem. Sona Junasowa ze słowackiej agencji inwestycji zagranicznych SARIO również mówiła nam, że znaczna część spółek nie chce być wymieniana, i to "psuje" statystyki.

Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIiZ) nie udzieliła komentarza

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama