Jeśli polski rząd chce trwale zmniejszyć bezrobocie, zapewnić krajowi szybki rozwój gospodarczy, a przyszłym pokoleniom dobrobyt - powinien uczyć się od Edmunda S. Phelpsa - pisze Krzysztof Piech z Katedry Polityki Gospodarczej SGH, prezes Instytutu Wiedzy i Innowacji.
S. Phelps otrzymał tegoroczną Nagrodź Nobla z ekonomii. Co wynika z jego nauk? K. Piech przypomina za noblistą:
Jeśli politycy utrzymują, że trzeba skłonić bank centralny do poluzowania polityki pieniężnej, by dzięki temu zwalczać bezrobocie, oznacza to, że dbają jedynie o najbliższy rok, dwa - w dłuższej perspektywie spowoduje to tylko wzrost cen. Chroń nas, Panie, przed takimi rządami!
Polski rząd powinien też podwyższać opodatkowanie konsumpcji (np. VAT), a obniżać opodatkowanie zysków kapitałowych (tzw. podatek Belki). Wszystko po to, by zwiększyć oszczędności, a więc i skalę inwestycji. Rządzący powinni też, wydając pieniądze, zastanowić się, czy lepiej przeznaczyć je na "becikowe", czy na edukację. Czy lepiej kupić samoloty, czy może komputery i odczynniki dla laboratoriów? Phelps odpowiedziałby jednoznacznie: inwestować w edukację i naukę.