Cersanit, z 12-procentowym udziałem w rynku, jest trzecim co do wielkości graczem w Polsce, gdzie w 2005 roku wyprodukowano 67 milionów metrów sześciennych płytek. Przejmuje kontrolę nad Opocznem, by zwiększyć ten udział do 36 procent. Kupuje też numer dwa na rynku rumuńskim, firmę Romanceram i buduje fabryki na Ukrainie i w Rosji. "Cersanit nie mierzy się już z konkurencją lokalną i regionalną, a europejską. Największym producentem ceramiki sanitarnej na świecie jest Rocca. My jesteśmy, powiedzmy, w pierwszej dziesiątce i chcemy piąć się w górę" - powiedział w wywiadzie dla Agencji Reutera Sołowow, niemal 50-procentowy akcjonariusz Cersanitu.
"Nie sądzę, byśmy jeszcze przejmowali jakiekolwiek moce produkcyjne w Polsce. (...) Chcemy zostać istotnym graczem na szybko rosnących rynkach Europy Środkowej i Wschodniej, co pozwoli nam uzyskać skalę działalności porównywalną z największymi firmami sektora na świecie. Taka jest strategia Cersanitu" - dodał. Sołowow interesuje się Chinami, które są największym producentem płytek na świecie. "Mamy przedstawicielstwo w Chinach i jako grupa Cersanit sporo komponentów stamtąd importujemy. Zaczęliśmy tam działać i rozpatrujemy nowe projekty. Może coś kupimy" - stwierdził.
Sołowow powiedział, że bardziej niż na pozycji Cersanitu chce się skupić na jego rentowności. Rok 2005 grupa zakończyła zyskiem netto na poziomie 145 milionów złotych przy przychodach w wysokości 654 milionów. "Myślę, że w 2006 roku grupa Cersanitu zarobi lepsze pieniądze niż w roku ubiegłym. Z roku na rok powinien następować stabilny wzrost przychodów i zysków" - powiedział Sołowow, dodając, że w najbliższych latach firma planuje zwiększyć produkcję płytek 5-krotnie, a ceramiki sanitarnej 3-krotnie.
"Planem średniookresowym dla grupy Cersanitu jest osiągnięcie produkcji na poziomie 10 milionów sztuk ceramiki sanitarnej i 100 milionów metrów kwadratowych płytek ceramicznych. Powinno nam się udać to osiągnąć w ciągu 5 lat. A może wcześniej" - dodał. Zdaniem Sołowowa, poczynione już inwestycje Cersanitu w regionie są wystarczające. Teraz czas na poprawę efektywności, także w Opocznie.
"Dla Cersanitu Opoczno stanowi głównie wartość marki. (...) Opoczno nie stanie się centrum zysków Cersanitu. (...) Dokonamy tam niezbędnych inwestycji, by poprawić ten biznes. Nowe inwestycje Cersanit planuje w Rosji i na Ukrainie, a nie w Opocznie czy za pośrednictwem Opoczna" - dodał. "Lokalizacja fabryk pozwala Cersanitowi pokryć pełen obszar Europy Środkowo-wschodniej. Dzięki Romanceram zyskamy przyczółek do działalności na całych Bałkanach. Romanceram jest drugą pod względem produkcji spółką branży w Rumunii. Zdolności produkcyjne Romanceram po niewielkich inwestycjach powinny osiągnąć poziom 1 milion sztuk ceramiki rocznie" - powiedział inwestor.