O godzinie 13.04 tonę miedzi w transakcjach terminowych wyceniano na 7.685 dolarów wobec 7.610 dolarów na wtorkowym zamknięciu handlu w USA. "Z fundamentalnego punktu widzenia, nikiel, cynk i cyna posiadają wyraźny potencjał wzrostu, z powodu niskich zapasów, wspierając dzięki temu kurs miedzi i aluminium" - powiedział jeden z azjatyckich dealerów.
Podczas poniedziałkowych notowań kurs cyny podskoczył o 12 procent do rekordowego w historii poziomu 11.000 dolarów za tonę. Najwięcej w historii płacono również wówczas za tonę niklu oraz ołowiu.
Inwestorzy na rynkach surowcowych z uwagę wczytają się dziś między innymi w dane z amerykańskiego rynku nieruchomości, poszukując w nich wskazówek dotyczącej przyszłych zmian w zapotrzebowaniu na metale ze strony największej gospodarki świata. Zdaniem analityków ankietowanych przez Agencję Reutera, liczba nowych inwestycji budowlanych w USA spadła we wrześniu do 1,640 miliona z 1,665 miliona miesiąc wcześniej. Publikację danych zaplanowano na godzinę 14.30.
((Tłumaczyła: Joanna Radkiewicz; Redagował: Tomasz Krzyżanowski; Reuters Serwis Polski, tel 22 653 9700; [email protected]))