Barbara Sissons, członek zarządu Mennicy Polskiej i była przewodnicząca rady nadzorczej Optimusa, nie wyklucza, że wystąpi na drogę sądową przeciw obecnemu prezesowi spółki Piotrowi Lewandowskiemu.
Piotr Lewandowski zasugerował, że skoro ekspertyza prokuratury wykazała, że podpisy członków rady nadzorczej nie były sfałszowane, to znaczy, że mogli oni świadomie złożyć niezgodne z faktami oświadczenia. Chodzi o podpisy pod uchwałą, na podstawie której w Optimusie dokonano podwyższenia kapitału w drodze prywatnej emisji akcji. W rezultacie tej operacji głównym akcjonariuszem spółki został Michał Dębski, który obecnie ma 30 proc. udziałów. Pozycję głównego inwestora stracił wtedy Zbigniew Jakubas, z którymi związani byli członkowie rady nadzorczej.
- W naszych oświadczeniach informowaliśmy, że nie podpisywaliśmy się pod uchwałą o takiej treści i to podtrzymujemy - mówi Barbara Sissons. Takie oświadczenia złożyło trzech członków rady, których podpisy widniały pod sporną uchwałą.
Członkowie byłej rady nadzorczej czekają obecnie na wyniki kolejnej ekspertyzy (mechanoskopijnej), która ma odpowiedzieć na pytanie, czy ingerowano w treść dokumentu. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, Maciej Kujawski, zapewnia, że przekaże informacje na temat wyników tego badania w najbliższy poniedziałek.
Barbara Sissons odniosła się także do zapowiedzi Piotra Lewandowskiego, że spółka zamierza wystąpić o odszkodowanie od byłego prezesa Michała Lorenca i członków byłej rady nadzorczej. Lewandowski chce, by pokryli oni koszty kary, którą nałożyła na spółkę Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (obecnie Komisja Nadzoru Finansowego). Urząd ukarał Optimusa grzywną w wysokości 500 tys. zł za niepoinformowanie rynku na czas m.in. o podwyższeniu kapitału. - W żadnej spółce rada nadzorcza nie odpowiada za informowanie rynku. Nie wspominając już o tym, że nie mogliśmy informować o czymś, o czym nie wiedzieliśmy - mówi Barbara Sissons. Dodaje, że rada nadzorcza dowiedziała się o zmianach w akcjonariacie firmy dopiero 10 lipca, kiedy odbyło się WZA i spółka wydała komunikat, który trafił na giełdę.