Reklama

Jakość sprawozdań poprawia się, ale niektóre spółki muszą zawiesić poprzeczkę wyżej

Jak wyglądają sprawozdania sporządzane zgodnie z Międzynarodowymi Standardami Sprawozdawczości Finansowej? Po przejrzeniu kilkudziesięciu z nich nasuwa się optymistyczny wniosek - ich jakość stale się poprawia. Jest jednak grupa spółek, które ciągle są na etapie "dochodzenia do doskonałości"

Publikacja: 20.10.2006 12:42

Celem sprawozdania finansowego jest dostarczenie informacji o wynikach działalności przedsiębiorstwa w danym okresie, jego pozycji majątkowej i finansowej na dany dzień oraz o zmianach tych mierników. Sprawozdania te, sporządzane przez zarządy jednostek, przeznaczone są dla szerokiego kręgu odbiorców, głównie dla właścicieli czy inwestorów. Sprawozdaniami zainteresowani są również inni odbiorcy z szerokiego grona tzw. interesariuszy, jak instytucje finansujące, klienci, dostawcy, pracownicy czy urzędy podatkowe.

Odpowiedni język

"komunikacji"

Komunikacja zarządu z wymienionymi grupami w sprawie sytuacji finansowej dokonuje się przy zastosowaniu pewnych z góry ustalonych reguł i zasad, które ogólnie nazywamy standardami sprawozdawczości finansowej. Sprawozdania finansowe sporządzone w różnych krajach mogą wydawać się podobne, lecz uważny czytelnik z pewnością zauważy różnice, które spowodowane są odmiennymi uwarunkowaniami prawnymi, ekonomicznymi czy wręcz historycznymi. Doprowadziły one do różnych definicji przychodów, kosztów, aktywów czy zobowiązań. Według różnych zasad ujmowane były podobne transakcje, a szczegółowość i forma informacji, w tym opisowych, znacznie się różniła. Globalizacja spowodowała konieczność ujednolicenia "języka komunikacji" tak, aby sprawozdania finansowe sporządzone w którymkolwiek kraju mogły być zrozumiane przez wszystkich zainteresowanych. Takim jednolitym, powszechnie zrozumiałym i stosowanym językiem są Międzynarodowe Standardy Sprawozdawczości Finansowej, które począwszy od 2005 roku są obowiązkowym standardem rachunkowości i sprawozdawczości dla wszystkich spółek, których akcje są dopuszczone do obrotu na regulowanych rynkach państw członkowskich Unii Europejskiej.

Wymogi jakościowe

Reklama
Reklama

Wspomniane standardy opisują wymogi jakościowe, które muszą być spełnione, aby informacje zawarte w sprawozdaniach były użyteczne dla odbiorców. Przede wszystkim sprawozdania finansowe powinny być łatwo zrozumiałe, przy czym zakłada się, że użytkownicy mają wystarczającą wiedzę z zakresu biznesu i rachunkowości. W mojej ocenie sprawozdanie finansowe jest w pełni zrozumiałe, gdy znajdziemy w nim odpowiedzi na pytania, które mogą się pojawić w trakcie jego czytania. Informacje muszą też być przydatne dla czytelników przy podejmowaniu przez nich decyzji. Sprawozdanie finansowe powinno pomóc czytelnikowi ocenić nie tylko historyczne czy teraźniejsze dane lub transakcje, ale również pomóc w sformułowaniu oczekiwań dotyczących przyszłości. Oczywiście, o przydatności informacji decyduje również jej istotność. Informacja jest istotna, jeżeli jej nieujawnienie może wpływać na użytkownika przy podejmowaniu decyzji. Należy zatem pamiętać, że istotność jest to cecha zarówno ilościowa, jak i jakościowa. Poza tym informacje muszą być wiarygodne, to znaczy wiernie odzwierciedlać rzeczywistość oraz nie zawierać błędów. Inną istotną cechą sprawozdania finansowego jest jego neutralna prezentacja. Chodzi o to, aby nie wywierać wpływu na użytkowników w celu osiągnięcia jakichkolwiek celów przez sporządzających sprawozdanie finansowe. Nie trzeba już chyba dodawać, że sprawozdanie finansowe powinno być kompletne, tj. zawierać wszystkie informacje, które są wymagane do ujawnienia przez różne standardy. Ważne też jest, aby sprawozdanie finansowe było dostępne możliwie szybko po dacie bilansowej, gdyż nieuzasadniona zwłoka może sprawić, że informacje w nim zawarte przestają być w pełni przydatne. Powyższe cechy jakościowe podane zostały w bardzo dużym skrócie. Każdy odbiorca sprawozdań finansowych ma własne, indywidualne oczekiwania i jest niezwykłą umiejętnością takie wyważenie tych cech, aby powstało sprawozdanie finansowe zaspokajające potrzeby najliczniejszego grona odbiorców. Jest lepiej,

ale są niedopatrzenia

Obecnie spółki giełdowe już po raz trzeci (czerwiec 2005, grudzień 2005, czerwiec 2006) przekazują swoje sprawozdania finansowe sporządzone według Międzynarodowych Standardów Sprawozdawczości Finansowej. Jak wygląda jakość tych sprawozdań w kontekście wymienionych wyżej kryteriów? Z uwagi na swoje zainteresowania przejrzałem kilkadziesiąt takich sprawozdań, zawartych w raportach rocznych za 2005 r. oraz w raportach półrocznych za 2005 r. i 2006 r. Wniosek ogólny - jakość sprawozdań stale się poprawia. Są spółki, które potrafiły uporać się ze wszystkimi tajnikami pomiaru transakcji gospodarczych, spełniają wszystkie bądź większość wymogów dotyczących ujawnień, a także potrafiły wypracować format sprawozdania, który sprawia, że informacje są prezentowane jasno i czytelnie. Jest jednak grupa spółek, które ciągle jeszcze są na różnych etapach dochodzenia do doskonałości. Chciałbym poniżej przytoczyć przykłady często powtarzających się niedopatrzeń, które napotkałem w trakcie lektury sprawozdań finansowych zawartych w powszechnie dostępnych raportach rocznych.

Format sprawozdań

Sprawa pierwsza - format sprawozdań finansowych. Można wyróżnić trzy grupy. Grupa pierwsza to spółki, które dla celów MSSF modyfikowały, często bardzo nieznacznie, używany poprzednio format wymagany przez rozporządzenie ministra finansów (SA-RS). Wiele poprzednio wymaganych not pozostało w sprawozdaniach wg MSSF, chociaż nie są one wymagane przez żadne standardy. Druga grupa to spółki, które zaadoptowały dla swoich potrzeb sprawozdawczych wzorcowe sprawozdanie opracowane przez niektóre firmy audytorskie. Jest to krok w dobrym kierunku, gdyż te wzorcowe sprawozdania zawierają komplet informacji, a ich format jest jasny i przejrzysty. Jedyna uwaga dotycząca tej grupy to częste niedostateczne dostosowanie tych ogólnych wzorców do własnej specyfiki. Trzecia grupa, i tu prym wiodą jednostki, które już przed 2005 rokiem sporządzały sprawozdania finansowe wg MSSF, to przedsiębiorstwa, które wypracowały swój własny styl, dbają o szczegóły i których sprawozdania mają czytelną, przyjazną czytelnikowi formę. Chciałbym tu przypomnieć, że MSR 1 zawiera wymagania dotyczące minimum informacji, które muszą być ujęte w bilansie czy w rachunku zysków i strat. Dołączone do tego standardu wytyczne podają już przykładowy format. Poza tym standard wymaga eksponowania i powtarzania (jako np. nagłówek) takich informacji jak nazwa jednostki, dzień bilansowy czy okres obrotowy, waluta prezentacji czy poziom zaokrąglenia.

Kto o czym zapomina

Reklama
Reklama

Często obserwowanym niedociągnięciem jest brak niektórych danych porównawczych. Standard wymaga prezentacji danych dotyczących roku poprzedniego dla wszystkich danych liczbowych, a także, o czym wielu zapomina, informacji porównawczych dla danych opisowych.

Wiele spółek przeoczyło, że pozycje bilansu, rachunku zysków i strat, a także rachunku przepływów pieniężnych i zestawienia zmian w kapitale własnym powinny zawierać odsyłacz do ewentualnej noty w informacji dodatkowej. Brak takich odsyłaczy utrudnia szybkie dotarcie do szczegółów dotyczących danej pozycji.

Opis opisowi nierówny

Kolejną kwestią jest opis przyjętych zasad rachunkowości. Standard wymaga, aby ujawnione zostały zasady rachunkowości, które są potrzebne dla zrozumienia sprawozdania finansowego, w tym zasady wyceny pozycji bilansowych czy pomiaru transakcji. Sporządzając noty opisujące zasady rachunkowości wiele jednostek nie wzięło pod uwagę charakteru i specyfiki swojej działalności oraz oczekiwań potencjalnych użytkowników. Miałem wrażenie, że często zasady rachunkowości były kopiowane bez jakichkolwiek zmian z wzorcowych sprawozdań finansowych przygotowywanych przez firmy audytorskie. W niektórych przypadkach spółki podawały zasady rachunkowości dotyczące pozycji bilansowych, które w ogóle nie występowały. Drugą skrajnością było niepodanie zasad rachunkowości dla transakcji odzwierciedlonych w sprawozdaniu finansowym (np. połączenie jednostek pod wspólną kontrolą czy transakcje z udziałowcami mniejszościowymi). Oczywiście, opis zasad nie powinien być kopią paragrafów z poszczególnych standardów. Powinien w zwięzłej formie dać czytelnikowi potrzebne informacje, w szczególności w przypadkach, gdy standard zawiera alternatywne rozwiązania (np. księgowość kosztów finansowania zewnętrznego).

Zdarzały się też przypadki, że choć finansowe efekty transakcji były w danym roku niewielkie, brak zasad rachunkowości uniemożliwiał prawidłowe ich zrozumienie (np. płatności w formie akcji własnych). Dobre sprawozdanie charakteryzuje się tym, że zasady rachunkowości są kompletne, zrozumiałe i co najważniejsze ściśle powiązane ze specyfiką danej jednostki.

Z zasadami rachunkowości związana jest jeszcze inna kwestia. Czytelnik sprawozdania ma prawo oczekiwać, że zostanie poinformowany o wpływie zastosowania w przyszłości nowego standardu lub interpretacji, które zostały już wydane przez Radę MSR, a które jeszcze nie weszły w życie. Niektóre spółki przeoczyły, że taka informacja jest w ogóle wymagana przez standard, a inne podały bądź to niepełną listę nowych standardów, bądź też nie podały szacunku wpływu ich zastosowania.

Reklama
Reklama

(Nie)kompletne informacje

Istotną cechą jakościową sprawozdania finansowego jest kompletność informacji. Spółki muszą podać wszystkie informacje, które są wymagane przez poszczególne standardy, kierując się, oczywiście, kryterium istotności. Często zdarzało się, że brakowało wartości godziwej aktywów i zobowiązań finansowych lub nadużywano stwierdzenia, że wartość bilansowa odzwierciedla wartość godziwą. Zdarzało się tak nawet w przypadku istotnych zobowiązań finansowych o stałej stopie procentowej. Niektóre spółki przeoczyły, że dla aktywów i zobowiązań wycenianych według zamortyzowanego kosztu standardy wymagają podania efektywnych stóp procentowych, a niekoniecznie stóp nominalnych.

Dla niektórych spółek zysk netto za rok obrotowy to zysk pomniejszony lub powiększony o zysk/stratę akcjonariuszy mniejszościowych. Takie rozwiązanie było prawidłowe, ale w poprzedniej wersji MSR 1. Obecnie standard jasno wymaga ujawnienia w rachunku zysku i strat podziału zysku/straty netto na część przypadającą na akcjonariuszy spółki i akcjonariuszy mniejszościowych. Niektóre spółki stosując się do powyższych wymogów prezentowały zysk netto przypadający na akcjonariuszy jednostki dominującej w sposób wyeksponowany. Przy prezentacji danych obowiązuje jednak zasada neutralności, o której wspomniałem na początku.

Zysk na akcję jest obowiązkowy do ujawnienia przez wszystkie spółki publiczne. Zdarzały się przypadki, że miernik ten w ogóle nie był prezentowany w rachunku zysków i strat, a czasami prezentowano podstawowy zysk na akcję, jednak bez zysku rozwodnionego.

Raportowanie według segmentu działalności również było przedmiotem mojego zainteresowania. Podział na segmenty powinien być dostatecznie jasno opisany, a prezentowane dane finansowe powinny spełniać wszystkie wymagania standardu - nie zawsze było to przestrzegane. Jednak w świetle spodziewanych dość istotnych zmian w tym zakresie, jednostki już teraz powinny zapoznać się z projektem nowego standardu i przymierzyć się do jego zastosowania, a nie myśleć, jak usprawnić poprzednie rozwiązania.

Reklama
Reklama

Nieczytelne zmiany

Powyżej wymieniłem tylko niektóre przykłady dotyczące niekompletności ujawnień. Wszyscy zdajemy sobie sprawę z bardzo obszernych wymogów w tym zakresie, niemniej spółki powinny być w stanie szybko je identyfikować, możliwie wcześniej zbierać potrzebne informacje, obserwować na bieżąco zmiany w przepisach. Sporządzenie listy wymaganych danych do ujawnienia jest doskonałym narzędziem kontrolnym, które może pomóc spółkom sprostać wymogom informacyjnym zawartym we wszystkich obowiązujących standardach.

Na koniec chciałbym poruszyć jeszcze sprawę ujawnień dotyczących przejścia na MSSF. Rok 2005 był dla większości spółek pierwszym rokiem zastosowania nowych standardów. Przedsiębiorstwa były zobowiązane do ujawnienia wielu informacji, umożliwiających czytelnikowi prześledzenie efektów zmiany raportowania według przepisów ustawy o rachunkowości na raportowanie według MSSF. Wiele spółek zrobiło to nadzwyczaj dobrze, spełniając wszystkie wymogi MSSF 1. Jednak wcale niemała grupa spółek nie zaprezentowała na tyle szczegółowych informacji, by możliwe było zrozumienie istotnych korekt wprowadzonych do sprawozdań finansowych. Do głównych przeoczeń zaliczyłbym niejasny opis korekt czy też np. brak uzgodnienia zmian do rachunku przepływów pieniężnych. Na szczęście MSSF wdraża się tylko raz i nie jest to sprawa, którą trzeba wziąć pod uwagę, sporządzając kolejne sprawozdania finansowe.

Rok 2005 był bardzo trudny dla wszystkich, których objął obowiązek sporządzania sprawozdań finansowych według MSSF po raz pierwszy. Czy spółki dobrze przygotowały się do tego i dobrze spełniły obowiązki sprawozdawcze? Wydaje się, że ogólna ocena jest pozytywna. Porównując pierwsze sprawozdania według MSSF (czerwiec 2005) z najnowszymi (czerwiec 2006) można zaobserwować znaczny postęp, jeśli chodzi o jakość i kompletność. Jest to efekt olbrzymiego wysiłku zarówno służb księgowych, jak i audytorów. Spółki korzystają z doświadczeń innych spółek publicznych nie tylko z Polski, ale z całej Europy, czerpiąc z dobrych przykładów. Poszczególne branże zaczynają wypracowywać własne formy przedstawiania w sprawozdaniach finansowych specyficznych dla nich transakcji.

Mam nadzieję, że dążenie do doskonałości będzie procesem ciągłym i że w przyszłych latach poprzeczka, jeśli chodzi o jakość, zostanie przez wiele spółek postawiona jeszcze wyżej.

Reklama
Reklama

fot. Andrzej Cynka

Opinie wyrażone w tekście są osobistymi poglądami autora i nie stanowią oficjalnego stanowiska PricewaterhouseCoopers.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama