O 2,23 mld zł, do 473,7 mld zł spadło zadłużenie Skarbu Państwa w sierpniu - podało Ministerstwo Finansów w comiesięcznym raporcie o strukturze długu. To największa miesięczna redukcja zobowiązań rządowych w tym roku. Do tej pory dług Skarbu Państwa malał tylko w kwietniu i lipcu - w obu przypadkach o 0,2 proc.
Obniżenie zadłużenia o 0,5 proc. wynika głównie z nadwyżki budżetu w sierpniu. Zważywszy na letnie osłabienie złotego względem euro, w którym wyrażone jest około 20 proc. naszego długu zagranicznego, wynik wydaje się bardzo dobry.
Na rynku krajowym resort zredukował zadłużenie w obligacjach o stałym oprocentowaniu o 4,45 mld zł (a więc o 1,7 proc.) na rzecz papierów zmiennokuponowych (wzrost o 1,57 mld zł, a więc o 4,3 proc). Popularne były zwłaszcza obligacje siedmio- i dziesięcioletnie. MF zwiększył w sierpniu podaż bonów skarbowych. W efekcie zobowiązania krótkoterminowe wzrosły o 1 mld zł. Mimo to ministerstwo zdołało wydłużyć nieznacznie średni okres zapadalności dla wszystkich papierów z 3,72 do 3,71 roku.
O 305 mln zł (12,3 proc.) spadły tzw. pozostałe zobowiązania rządu - m.in. długi Funduszu Pracy i zobowiązania z tytułu niepodwyższania płac w sektorze budżetowym. Coraz lepsza kondycja Funduszu Pracy (zarządza nim ZUS) to efekt spadku bezrobocia.
Na koniec sierpnia zadłużenie zagraniczne SP (według kryteria miejsca emisji) wyniosło 134,7 mld zł. W porównaniu z lipcem wzrosło o 135 mln zł. Nieznaczne (o 72,6 mln zł) zwiększyły się nasze zobowiązania wobec dominującego teraz pożyczkodawcy - Europejskiego Banku Inwestycyjnego.