Reklama

Od października ubiegłego roku rozglądamy się za funduszem emerytalnym do kupienia

Publikacja: 25.10.2006 08:06

Czy, Pana zdaniem, w najbliższych latach zainteresowanie polisami inwestycyjnymi, sprzedawanymi przez towarzystwa wspólnie z bankami, wyraźnie spadnie?

Oczywiście, tempo wzrostu tego rynku będzie niższe. Jednak w Polsce ciągle mamy do czynienia z przepływem pieniędzy z tradycyjnych form oszczędzania, np. z lokat, do funduszy, w tym połączonych z polisami. Poza tym Polacy są coraz bogatsi. Moim zdaniem, struktura oszczędności będzie zbliżać się do tej, jaką mamy w Europie Zachodniej, gdzie 30-40 proc. pieniędzy ulokowanych jest w funduszach inwestycyjnych. W Polsce w ciągu pięciu lat kilkanaście miliardów złotych powinno jeszcze przepłynąć z banków do funduszy.

Czy dziś osoby kupujące polisę na życie chcą więcej pieniędzy przeznaczać na ochronę ubezpieczeniową, czy też na inwestycje w ramach funduszy kapitałowych?

W tej chwili, jeśli chodzi o sprzedaż nowych polis, średnio 10 proc. to ubezpieczenia czysto ochronne. Reszta ma charakter inwestycyjny.

Czy taka tendencja będzie się utrzymywać?

Reklama
Reklama

Myślę, że nie. Za pięć, dziesięć lat rozwinie się w Polsce rynek produktów ochronnych, np. zdrowotnych. Wtedy procent składki przeznaczany na ochronę będzie większy.

Z iloma bankami współpracuje w tej chwili Aegon?

Z czterema. Największym naszym partnerem jest Citibank, który ma 45-proc. udział w sprzedaży firmy. W tym roku rozpoczęliśmy współpracę z Fortis Bankiem. Myślę, że do końca roku Fortis będzie miał kilkuprocentowy udział w naszej sprzedaży. Współpracujemy też z DZ Bankiem i od pięciu lat z GE Money Bank.

Czy zamierzacie podpisać umowy z kolejnymi bankami?

Rozmawiamy w tej chwili z dwoma dużymi bankami. Szanse, że w przyszłym roku z którymś z nich podpiszemy umowę, oceniam na 50 proc. Towarzystwom ubezpieczeniowym trudno będzie w najbliższym czasie zawierać kontrakty z kolejnymi bankami. W Polsce praktycznie każdy z nich powiązany jest z jakąś grupą finansową, a przez nią z którymś z towarzystw ubezpieczeniowych. Banki nie są więc skłonne sprzedawać produkty konkurencji. Myślę jednak, że w najbliższym czasie może się to zmienić.

Dlaczego? Przecież grupy finansowe nie znikną.

Reklama
Reklama

Nie, ale mogą rozluźnić współpracę. Moim zdaniem, powiązania kapitałowe przestaną być decydującym czynnikiem. Są banki, które rozważają już zmianę podejścia do współpracy z dostawcami różnych usług i skłaniają się ku tzw. otwartej architekturze. Myślę, że banki odejdą od sprzedaży wyłącznie produktu jednej firmy, powiązanej z daną grupą. Za jakiś czas zaczną rozważać również oferty konkurentów. Jeśli dostaną np. dwie podobne, to nadal będą wybierać propozycję firmy ze swojej grupy kapitałowej. Ale jeśli dostaną lepszą ofertę od konkurenta, to zapewne się na nią zdecydują.

Czy w sprawie kupna otwartego funduszu emerytalnego Aegon prowadzi w tej chwili rozmowy tylko z jednym powszechnym towarzystwem emerytalnym?

Rzeczywiście, w tej chwili rozmawiamy tylko z jednym PTE. Ale to wcale nie znaczy, że w najbliższym czasie nie rozpoczniemy negocjacji także z innymi.

A z którym z towarzystw rozmawiacie?

Kiedy negocjacje w sprawie kupna PTE mogą się zakończyć?

"Rozglądanie się" za funduszem trwa od października zeszłego roku. Z firmą, z którą w tej chwili negocjujemy, rozmowy są prowadzone od kilku miesięcy. Myślę, że w sumie może to potrwać około roku.

Reklama
Reklama

Dlaczego Aegonowi potrzebny jest fundusz emerytalny?

PTE świetnie uzupełniałoby naszą działalność w Polsce. Liczymy, że będziemy mogli wykorzystać sieć własną, banki, a także naszych partnerów zewnętrznych, do dystrybucji PTE. Poza tym w każdym kraju, w którym działa Aegon, chcemy być obecni i na rynku polis na życie, i na rynku emerytalnym. Taka jest strategia naszej grupy.

Skoro OFE to taki świetny interes, dlaczego któraś z grup finansowych miałaby go sprzedać Aegonowi?Grupa firm, które chciałyby się pozbyć funduszy, jest zapewne spora. Poza pierwszą piątką PTE, która ma bardzo dobre wyniki i silną pozycję, cała reszta utknęła na pewnym etapie rozwoju. Pierwszą barierą jest dla nich słaba sieć dystrybucji, która uniemożliwia dotarcie do większej grupy klientów. Druga sprawa to nadzór finansowy, który blokuje połączenia mniejszych funduszy. W mojej ocenie ma to negatywne skutki z punktu widzenia długoterminowego rozwoju rynku. Małe fundusze nie będą w stanie w dłuższym okresie zapewnić klientom odpowiedniego poziomu emerytur.

Czy Aegonowi opłaca się zainwestować w fundusz, który ma bardzo małe aktywa?

Nie sądzę, by w dłuższym okresie kupowanie naprawdę małego PTE mogło być opłacalne, jeśli inwestor nie ma gotowego planu dynamicznego rozwoju takiego funduszu.

Reklama
Reklama

Czy jest możliwe, że w najbliższym czasie Aegon kupi fundusz, a po kilku latach kupi następny?

To jedna z naszych długoterminowych koncepcji. Liczymy na to, że za jakiś czas nadzór zmieni podejście do łączenia funduszy. Myślę, że zmiana sposobu myślenia to kwestia około pięciu lat. Gdy spotykaliśmy się z przedstawicielami nadzoru, usłyszeliśmy, że martwi się on o koncentrację na rynku PTE. Dowiedzieliśmy się też, że tę koncentrację mierzy się za pomocą skomplikowanego współczynnika. Działa on tak, że przejęcie przez dużą firmę, np. OFE Skarbiec, wpływałoby negatywnie na ten współczynnik. Natomiast połączenie dwóch mniejszych funduszy poprawiłoby jego wartość.

Więc Aegon chce przejąć, w pewnym odstępie czasu, dwa mniejsze fundusze?

To jeden z prawdopodobnych scenariuszy.

Aegon zamierza rozwijać swoją sieć sprzedaży. Ile to będzie kosztowało?

Reklama
Reklama

5-7 mln zł zapłacimy za zbudowanie dwudziestu oddziałów. Na koniec zeszłego roku Aegon miał 15 placówek. W tej chwili jest ich 25. Na koniec przyszłego roku będzie o dziesięć więcej. Planujemy budowę oddziału w każdym mieście liczącym powyżej 100 tys. mieszkańców.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama