W pięciu spółkach z Grupy PZU odbyły się wczoraj walne zgromadzenia. Stanowiska w radach nadzorczych tych spółek stracili niemal wszyscy przedstawiciele, którzy mieli rekomendację holenderskiego Eureko (ok. 33 proc. akcji PZU). Stanowisko zachował jedynie Piotr Kowalczewski, który nadal będzie zasiadał w radzie PTE. Do nowego składu nie wszedł natomiast Wiktor Askanas, jej dotychczasowy przewodniczący.
W skład kierownictwa TFI PZU nie wchodzą już Ineke Banus i Frederik Hoogerbrug (ten drugi stracił też stanowisko w PTE). Nową szefową rady TFI została Henryka Rupik. Jest ona jednocześnie wiceprezesem PZU Źycie. Oprócz H. Rupik, w skład rady TFI wchodzą Aldona Wojtczak, Jacek Dmowski, Tomasz Rynarzewski i Jerzy Glanc. Przewodniczącym rady PZU Asset Management został Mirosław Panek, członek zarządu spółki majątkowej. W pozostałych trzech firmach nie wybrano na razie przewodniczących.
W środę Eureko zdecydowało o odwołaniu swoich przedstawicieli z zarządów PZU i PZU Źycie. Jednym z powodów miały być szykany, jakim podlegali oni ze strony przedstawicieli Skarbu Państwa w spółce. Ci z kolei zareagowali dziś oświadczeniem, w którym oskarżają Eureko o naruszenie dóbr osobistych. - Kampania oszczerstw i pomówień, prowadzonych przez Eureko, ma odwrócić uwagę opinii publicznej od rzeczywistych zaniedbań i wysoce prawdopodobnych działań na szkodę spółek Grupy PZU, jakich dopuszczali się nominowani przez Eureko członkowie rad nadzorczych i zarządów tych spółek - czytamy w oświadczeniu. Dowody mają być przedstawione 10 listopada, podczas walnego zgromadzenia PZU.