Reklama

Prezent z szybkiej amortyzacji dla firm

Sejm kończy dziś prace nad zmianami w podatkach dochodowych. Posłowie chcą pozostawić większym firmom możliwość szybszej amortyzacji

Publikacja: 27.10.2006 08:55

Posłowie sejmowej Komisji Finansów Publicznych negatywnie zaopiniowali wszystkie niemal poprawki opozycji do projektów nowelizacji ustaw o PIT i CIT. Część kontrowersyjnych pomysłów - jak wprowadzenie 50-proc. stawki podatku dochodowego dla najlepiej zarabiających - wycofali zresztą sami wnioskodawcy (Polskie Stronnictwo Ludowe). Najdłużej parlamentarzyści dyskutowali nad pomysłami Sojuszu Lewicy Demokratycznej, które zakładały wprowadzenie ulg z tytułu zatrudnienia nowych osób w firmach. SLD chciał np., aby przedsiębiorcy mogli powiększyć koszty uzyskania przychodu o dodatkowo 25 proc. wynagrodzeń pozyskanych pracowników. - Jestem gotowa na dyskusję, jak promować zatrudnianie, ale nie może być to propozycja, która grozi różnymi nadużyciami - ripostowała Barbara Bubula, posłanka PiS. Ostatecznie propozycje opozycji prowadzące do obniżenia podatków komisja oceniła negatywnie. Taki los spotkał m.in. korzystny dla inwestorów pomysł PSL, aby zwolnić od podatku przychody ze zbycia akcji celem umorzenia (obecnie obłożone 19-proc. stawką).

Różne losy 30-proc.

amortyzacji

Niespodziewanie dla rządu Samoobrona zagłosowała przeciwko poprawce PiS, likwidującej przyśpieszone, 30-proc. odpisy amortyzacyjne od fabrycznie nowych środków trwałych w CIT. Normalnie w przypadku różnych maszyn i urządzeń amortyzacja obowiązuje przez 5-10 lat, a nawet dłużej. Większy odpis w tym samym roku co zakup pozwala ograniczyć podstawę do opodatkowania. Przepisy o 30-proc. amortyzacji miały na celu ułatwienie firmom inwestycji w nowe linie produkcyjne.

Teraz resort finansów postuluje zniesienie tego przywileju. W t0 miejsce proponuje jednorazową amortyzację dla małych firm, wprowadzając limit odliczeń do 50 tys. euro. 30-proc. odpis udało się PiS zlikwidować już w PIT. Podczas prac nad CIT posłowie przeforsowali jednak poprawkę, która pozostawia preferencję nietkniętą.

Reklama
Reklama

Dlatego też PiS, za namową rządu, zaproponował znowu likwidację przyśpieszonej amortyzacji. Okazuje się jednak, że i tym razem komisja nie wyraziła na to zgody. Jeżeli więc Sejm zagłosuje tak, jak chce KFP, PIT-owcy i CIT-owcy będą mieli różne prawa. To nie spodoba się ekspertom. - Jeżeli przepisy dają różne prawa różnym podmiotom, uzależniając je wyłącznie od formy prawnej podatnika, mamy do czynienia z naruszeniem przepisów konstytucji mówiących o jednakowym traktowaniu - uważa Hubert Cichoń, menedżer w firmie doradczej Deloitte.

Uwaga na raje

podatkowe

KFP pozytywnie oceniła poprawki PiS, zwiększające uprawnienia fiskusa wobec firm mających kontrahentów w rajach podatkowych. W przypadku takich transakcji urzędy skarbowe będą mogły porównywać ceny na fakturze z typowymi cenami rynkowymi. W razie odchyleń fiskus będzie brał pod uwagę te drugie. Zdaniem ekspertów, takie rozwiązanie może być przydatne przy określaniu rzeczywistych kosztów usług.

Dziś Sejm głosować będzie nad poprawkami, po czym ustawy zmieniające PIT i CIT trafią do Senatu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama