W odróżnieniu od ubiegłych kwartałów, w których Budimex mógł się pochwalić imponującym wzrostem przychodów, w III kwartale br. sprzedaż grupy wzrosła zaledwie o 3,6 proc., do niespełna 884 mln zł. - To pokazuje, że Budimex nie chce za wszelką cenę zwiększać przychodów. Naszym priorytetem jest poprawa marż na realizowanych kontraktach - komentuje Krzysztof Kozioł, rzecznik firmy.
Zyski trzeciego kwartału były jednak dużo skromniejsze niż przed rokiem: wynik operacyjny stopniał z 36,1 mln do 3,04 mln zł, a zysk netto - z 1,37 mln do 0,26 mln zł. Narastająco po dziewięciu miesiącach przychody grupy Budimeksu przekroczyły 2,13 mld zł (wzrost o 11,1 proc.), zysk operacyjny sięgnął 11,16 mln zł (-68,6 proc.), a zarobek netto - prawie 2,96 mln zł (+90,3 proc.). Tymczasem oczekiwania inwestorów co do spółek z branży budowlanej, przeżywającej rozkwit, są dużo większe. Najwięksi giełdowi konkurenci Budimeksu - Polimex-Mostostal oraz PBG - nie publikowali jeszcze rezultatów za III kwartał (który jest jednym z najlepszych okresów w branży), jednak już po półroczu notowali znacznie wyższe zyski niż firma kierowana przez Marka Michałowskiego po dziewięciu miesiącach. Dla porównania: niewielki Energopol-Południe (wczoraj opublikował raport za III kwartał), którego sprzedaż jest czterdziestokrotnie niższa niż Budimeksu, mógł się pochwalić wyższym zyskiem netto (prawie 4 mln zł po trzech kwartałach) niż giełdowy tuz.
Rezultatom Budimeksu zaszkodziły rezerwy na szacowane straty na realizowanych kontraktach oraz odpisy aktualizacyjne należności giełdowej spółki. - Przypomnę, że obecnie toczy się postępowanie procesowe przed Sądem Arbitrażowym w Warszawie, dotyczące wierzytelności Budimeksu Dromeksu od Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad z tytułu realizacji dwóch odcinków autostrady A-2, opiewających na blisko 60 mln zł - wskazuje K. Kozioł.
- Niestety, zyski wypracowywane na większości budów zostały zniwelowane przez straty poniesione na trzech dużych kontraktach, z których dwa zostały zakończone - dodaje rzecznik Budimeksu.