Fortis to jedna z dwudziestu największych grup finansowych na naszym kontynencie. Jej kapitalizacja rynkowa to ponad 41 mld euro. Od dziesięciu lat belgijska grupa ma też bank w naszym kraju - jest właścicielem 99 proc. akcji średniej wielkości (15. miejsce pod względem wielkości aktywów) Fortis Bank Polska. Wczoraj Belgowie wzbogacili się o kolejną instytucję w naszym kraju - Dominet Bank. Zgodnie z podpisaną w poniedziałek umową Fortis kupi od dotychczasowych akcjonariuszy, Doroty Cacek i funduszu Merrill Lynch Global Emerging Markets Partners, 100 proc. lubińskiego banku. Transakcję musi zaaprobować jeszcze Komisja Nadzoru Bankowego. Nie podano natomiast ceny, jaką Belgowie zapłacą za Dominet. - Myślę, że Fortis będzie musiał wyłożyć na ten cel ponad 500 mln zł - ocenia Marcin Mazurek z firmy badawczej Intelace Research, która wartość Dominet Banku szacowała wcześniej na 500-700 mln zł.
Dominet (na razie) zostanie
- Rozwój na skalę międzynarodową naszej działalności w zakresie bankowości detalicznej jest jednym z filarów strategii grupy Fortis i dlatego zakup Dominetu stanowi ważny krok naprzód, który pozwoli nam rozwinąć się na interesującym rynku w Polsce - powiedział dziennikarzom szef bankowości detalicznej Fortisu Jos Clijsters. Nie chciał jednak ujawnić, czy to koniec akwizycji grupy Fortis na polskim rynku. Zgodnie z planami Belgów, Dominet, który specjalizuje się w kredytach samochodowych i pożyczkach gotówkowy, ma także w przyszłości odpowiadać za consumer finance (oprócz kredytów dodatkowo także karty kredytowe). Natomiast polski Fortis Bank skupi się na obsłudze firm i zamożniejszych klientów oraz na kredytach hipotecznych.
- W najbliższym okresie nie przewidujemy połączenia obu banków. Na razie nie mamy też w planach rezygnacji z marki Dominet. Choć w przyszłości nie wykluczamy, że będziemy na polskim rynku działać pod jedną marką - przyznał wczoraj odpowiedzialny w Fortisie za consumer finance Marc Luet. Jak zapowiedzieli szefowie belgijskiej grupy, następnym krokiem Fortisu w Polsce może być rozpoczęcie działalności ubezpieczeniowej. - Jeszcze nie wiemy, czy wystartujemy z pojedynczymi produktami, czy powołamy lub kupimy osobną spółkę ubezpieczeniową - powiedział Jos Clijsters. Nie wiadomo też, czy w Dominecie pozostaną jego założyciele - Danuta i Sylwester Cackowie. Pierwsza osoba nie tylko posiadała ponad połowę udziałów w Dominecie, ale wciąż jest wiceprezesem banku. Natomiast jej mąż przewodniczy radzie nadzorczej banku.
Perspektywiczny rynek