Tak, we współpracy z naszymi głównymi odbiorcami.
HTL-Strefa jest uzależniona od dwóch głównych odbiorców, Roche i Bayer. W tym roku niemal połowa prognozowanych przychodów ze sprzedaży wyrobów ma pochodzić od Roche. Na ile lat zawierane są umowy z odbiorcami i czy istnieje możliwość wypowiedzenia przez nich kontraktu?
Po pierwsze, pozyskaliśmy trzeciego głównego odbiorcę, firmę Beckton Dikonson. Umowy zawierane są na okres od trzech do pięciu lat z klauzulami automatycznego przedłużenia. Możliwość wypowiedzenia tych umów naturalnie istnieje, ale od dwóch lat w rankingach Roche i Bayera uważani jesteśmy za najlepszych poddostawców.
Czy w najbliższej przyszłości szykują się jakieś nowe kontrakty?
Poza wymienionymi wielkimi dystrybutorami mamy już odbiorców w 30 krajach świata. W celu głębszej penetracji rynku amerykańskiego w styczniu przyszłego roku otwieramy przedstawicielstwo w Atlancie.A co z rynkiem chińskim: wydaje się być spory, czy planujecie poważne zaatakowanie go?
Zarówno rynek chiński, jak i indyjski uważamy za potencjalnie porównywalne z amerykańskim i europejskim. Przewidujemy tam aktywną obecność.
Czy myślicie o przejęciach?
Na bieżąco analizujemy rynek i uważamy przejęcia za jeden z głównych elementów dalszego rozwoju firmy.
Czy HTL-Strefa zamierza dzielić się z akcjonariuszami zyskiem?
Tak długo, jak długo plany rozwoju będą wymagać finansowania z bieżącego zysku firmy, to znaczy w latach 2007-2008, dywidendy wypłacać nie będziemy. Nie można jednak wykluczyć, że później będziemy dzielić się zyskiem.