"Wiele przemawia za tym, iż w drugim półroczu br. gospodarka nie będzie rozwijała tak szybko, jak na początku roku, choć o skali tego zwolnienia na razie trudno przesądzać" - napisano w komunikacie BIEC.
Spośród ośmiu komponentów wskaźnika pięć wzrosło w stosunku do notowań sprzed miesiąca, jeden nie uległ istotnej zmianie, a dwa pogorszyły się.
BIEC zaznacza, że tempo napływu nowych zamówień do przedsiębiorstw, choć uległo przyspieszeniu w ostatnim miesiącu to jednak pozostaje znacznie wolniejsze niż w lipcu i sierpniu.
W przypadku zapasów wyrobów gotowych w przedsiębiorstwach, nie kurczą się tak, jak miało to miejsce jeszcze parę miesięcy temu.
"To z pewnością dla przedsiębiorstw wyraźny sygnał o pojawiających się ograniczeniach po stronie popytu i powód do redukowania tempa produkcji, jeśli sytuacja ta będzie nabierała cech trwałości" - napisano w komunikacie BIEC.