Reklama

Refinansowanie jeszcze nie w modzie

Banki nie spieszą się z odbieraniem sobie klientów, którzy przed laty zaciągnęli kredyty hipoteczne na dużo gorszych warunkach niż oferowane obecnie. Powód - ogromny popyt na nowe kredyty mieszkaniowe

Publikacja: 02.11.2006 06:45

Przybywa osób, które decydują się na przeniesienie kredytu do innego banku, żeby uzyskać poprawę warunków spłaty. Dzieje się to jednak powoli. Bankowcy szacują, że w tym roku ok. 10 proc. nowo sprzedawanych kredytów przeznaczanych jest na spłatę kredytu w innym banku. W bieżącym roku odsetek ten wynosił 7 proc. - W 2007 roku może wzrosnąć do 15 proc. - przewiduje Maciej Garwacki, wicedyrektor biura sprzedaży w mBanku.

Do refinansowania najlepiej nadają się kredyty zaciągnięte przed 2005 r. Wówczas marże zarówno dla kredytów złotowych, jak i denominowanych we frankach były dwu-trzykrotnie wyższe niż obecnie. Gdy dziś niektóre banki oferują już nawet 0,9 proc. marży dla pożyczek w złotych i niewiele ponad 1 proc. dla denominowanych we frankach szwajcarskich, przed trzema laty było to odpowiednio ponad 2 i ok. 3 proc.

Nie ma czasu na stare kredyty

Chodzi o zadłużenie warte ok. 38 mld zł. Bankowcy nie wiedzą, jaka jego część została już zrefinansowana, ale mają informacje, ile nowych kredytów trafia na spłatę starych pożyczek. Biorąc to pod uwagę, można przyjąć, że od końca 2004 r. do listopada br. banki wymieniły się zadłużeniem o wartości 4,7 mld zł. Choć kwota jest niebagatelna, walczy o nią niewielu. Fala ofert proponujących przy przejściu minimum formalności i brak prowizji pojawiła się jedynie wiosną, po tym jak w marcu opłata za wpis do hipoteki spadła do 200 zł. W walce o klientów konkurencji przeszkadza bankom ogromny popyt na nowe kredyty. Do refinansowania nie zachęcają nawet pośrednicy finansowi, mimo że - według bankowców - oni mogliby z tego czerpać największe korzyści. - Mechanizm jest prosty: po latach mogą zaproponować swoim klientom nowy, tańszy kredyt - mówią przedstawiciele banków. - Na razie nic takiego nie robimy. Jest tyle osób, które chcą wziąć kredyt po raz pierwszy, że na inne działania nie wystarcza już czasu - usłyszeliśmy w dwóch największych firmach pośrednictwa finansowego, Expanderze i Open Finance.

Jeden kredyt - trzy banki?

Reklama
Reklama

W krajach rozwiniętych kredytobiorca spłacający 20-letni kredyt przechodzi z nim przez trzy banki. Zmienia więc finansującego przeciętnie co 7 lat. W efekcie, w Wielkiej Brytanii 40-45 proc. udzielanych kredytów to kredyty refinansowe. Czy podobnie będzie w Polsce? Trudno jednoznacznie stwierdzić. - Za takim kierunkiem rozwoju rynku przemawia słaba lojalność klientów - mówi Agnieszka Nachyła, dyrektor departamentu marketingu i rozwoju bankowości hipotecznej w Millennium. - Jak wynika z naszych analiz, gdy chodzi o zaciągnięcie kredytu mieszkaniowego, Polacy nie wahają się, by wybrać inny bank, niż ten, w którym mają ROR. Podobnie mogą nie mieć skrupułów, by refinansować kredyt - dodaje.

- Impulsem do refinansowania może być również wzrost wartości nieruchomości - podpowiada Emil Szweda, analityk Open Finance. - Ceny mieszkań poszły tak w górę, że okazuje się, iż kredyt, który finansował całą nieruchomość, dziś stanowi połowę jej wartości, a to daje szansę na uzyskanie nowych, korzystniejszych warunków kredytowych - mówi E. Szweda. - Nie ma problemu, aby równie dobrze jak w Wielkiej Brytanii świetnie rozwijało się w Polsce refinansowanie kredytów w rodzimej walucie. W tym wypadku bowiem jest to opłacalne nawet przy stosunkowo małej obniżce oprocentowania - mówi Maciej Kossowski z Expandera. Gorzej wygląda sytuacja w przypadku kredytów denominowanych we frankach szwajcarskich. - Ich refinansowanie opłaca się dopiero przy spadku oprocentowania o min. 0,5-0,6 p. p. Tymczasem trudno się spodziewać, że o tyle zostaną obniżone marże, które obecnie wynoszą nawet 1,2-1,3 proc. Poza tym zamiana kredytu oznacza konieczność przewalutowania go na złote, a potem - już w nowym banku - ponownej zamiany na inną walutę, co jest bardzo kosztowne - wyjaśnia analityk Expandera. W efekcie takiej operacji bowiem wartość kredytu rośnie, i to nawet o 5-6 proc.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama