Reklama

"Inflacyjny gwizdek" poważnym zagrożeniem dla rosyjskiej gospodarki

Przedwyborcze roszczenia, w tym zakusy na fundusz stabilizacyjny, są poważnym zagrożeniem dla Rosji

Publikacja: 02.11.2006 08:30

Wydaje się, że Rosja przeżywa gospodarczo "złoty okres". Tempo wzrostu gospodarczego od czterech lat przekracza 7 procent, nadwyżka w handlu zagranicznym wynosi prawie 5 procent PKB, a nadwyżka fiskalna w 2006 roku ma przekroczyć 9 procent PKB - wszystko za sprawą wysokich cen ropy naftowej i gazu ziemnego.

Wysokie światowe ceny nośników energii stanowią dla Rosji szansę, ale również ogromne zagrożenie dla przyszłego rozwoju. Konieczne jest prowadzenie bardzo umiejętnej polityki gospodarczej, inaczej "cała para" światowej koniunktury pójdzie w "inflacyjny gwizdek".

Inflacja jest największym zagrożeniem dla gospodarki rosyjskiej. Zamknięta luka popytowa, przy gwałtownym wzroście podaży pieniądza kreowanym przez nadwyżkę na rachunku bieżącym musi powodować olbrzymią presję inflacyjną. W rezultacie ceny detalicznie rosną w tempie ponad dziesięciu procent rocznie. Naturalne dostosowanie byłoby dość proste, gdyby kurs walutowy rubla był płynny. Przy tym założeniu mechanizm kursu walutowego doprowadziłby do gwałtownej nominalnej aprecjacji rubla i automatycznie zahamował inflację oraz zrównoważył rachunek bieżący. Tego typu dostosowanie rodzi jednak olbrzymie, długofalowe ryzyko. Rosję zalałaby fala importowanych dóbr konsumpcyjnych. Prawdopodobnie eksport innych dóbr niż surowce przestałby być opłacalny, a część krajowych towarów konsumpcyjnych zostałaby wypchnięta przez import relatywnie tanich wyrobów zagranicznych. Utrwalona zostałaby struktura gospodarcza Rosji, jako kraju typowo surowcowego, którego eksport opiera się tylko na sprzedaży surowców mineralnych. Produkcja wyrobów przetworzonych, zaawansowanych technologicznie wymagających długoletnich nakładów inwestycyjnych i odpowiedniego rozwoju "human capital" byłaby zupełnie nieopłacalna. Największe ryzyko wiązałoby się jednak ze zmianą koniunktury na surowce. Spadek cen ropy naftowej i gazu ziemnego, stanowiących dwie trzecie rosyjskiego eksportu, musiałby doprowadzić do pojawienia się olbrzymiego deficytu na rachunku bieżącym. W rezultacie musiałoby dojść do znacznej deprecjacji rubla, co przy uzależnieniu od importu dóbr konsumpcyjnych, skutkowałoby gwałtownym wzrostem cen. Widmo powtórki kryzysu z końca lat dziewięćdziesiątych stałoby się rzeczywistością.

Drugi scenariusz polityki makroekonomicznej przyjmuje usztywniony kurs walutowy. Kotwica w postaci usztywnionego kursu walutowego nie chroni jednak przed wzrostem importu dóbr konsumpcyjnych i degradacją eksportu innego niż surowce. Wysoka inflacja prowadzi do realnej aprecjacji kursu walutowego i - w połączeniu z szybkim wzrostem płac - do erozji międzynarodowej konkurencyjności. Z tego punktu widzenia inflacja powoduje takie same skutki, jak nominalna aprecjacja, bowiem dla konkurencyjności eksportu ważny jest realny kurs waluty. Usztywniony kurs walutowy wymaga zatem sterylizacji przez bank centralny olbrzymiego strumienia napływających obcych walut.

Interwencje banku centralnego są jednak skuteczne tylko przy okresowych wahaniach kursu walutowego, a nie przy stałym niedowartościowaniu waluty rosyjskiej. Dodatkowo przeświadczenie o zaniżonym kursie rubla spowoduje napływ spekulacyjnego kapitału. Manewr w zakresie polityki pieniężnej jest zatem bardzo ograniczony.

Reklama
Reklama

Optymalnym rozwiązaniem jest zaostrzenie polityki fiskalnej. Ograniczenie wydatków budżetowych "studzi" wewnętrzny popyt i hamuje inflację. Rosyjski rząd podjął w tym zakresie stosowne działania, organizując fundusz stabilizacyjny, na którym gromadzone są nadwyżkowe wpływy budżetowe związane z wysokimi cenami ropy i gazu. Fundusz jednak "drażni oko" polityków, którzy chętnie by go rozdysponowali w roku wyborczym. Zatem to, czy "para pójdzie w gwizdek", zależy od tego, czy rosyjskie władze zablokują strumień przedwyborczych roszczeń.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama