"Wczoraj i dzisiaj na rynku walutowym nic specjalnego się nie dzieje. Istotnym dla polskiej waluty jest poziom techniczny 3,80 za euro" - ocenia Marcin Mrowiec, analityk rynku walutowego z Banku BPH.
Jego zdaniem, jeśli dojdzie do przebicia tego poziomu, możliwe jest, typowe na koniec roku, umocnienie złotego.
"Ale byłoby to trochę za wcześnie. Jeśli natomiast nie dojdzie, będziemy mieć handel w przedziale 3,80-3,85" - ocenia Marcin.
Jednocześnie analityk powiedział, że w przypadku dolara zdania analityków za granicą są podzielone.
"Wybory co prawda przyczyniły się do chwilowego osłabienia amerykańskiej waluty, ale prawdopodobnie po wyborczych zawirowaniach uwaga inwestorów ponownie skupi się na FED i ewentualnych podwyżkach stóp procentowych" - ocenia Mrowiec.