Reklama

Nie chcą oddać Polmosu Białystok

Rynek wycenił akcje producenta Żubrówki powyżej ceny, jaką płaci CEDC. Czy akcjonariusze chcą, by pozostał na GPW?

Publikacja: 09.11.2006 07:27

Wczoraj cena akcji Polmosu Białystok przekroczyła cenę z wezwania ogłoszonego przez strategicznego inwestora. Sięgnęła 86,2 zł. CEDC, które posiada 65,98 proc. udziałów w kapitale zakładowym producenta Żubrówki oferuje mniejszościowym akcjonariuszom 85,25 zł za walor. Chce skupić wszystkie papiery z rynku i wycofać Polmos Białystok z giełdy. "Parkiet" już wcześniej informował, że może się to nie udać. Teraz powodzenie wezwania wydaje się minimalne. W półtorarocznej historii obecności białostockiej wytwórni wódek na GPW kurs tylko przez 6 dni przekraczał cenę z oferty CEDC. W ciągu sześciu miesięcy poprzedzających wezwanie wynosił średnio 80,15 zł. W tych granicach wyceniali też papiery Polmosu analitycy.

Wiara w drugie wezwanie

z wyższą ceną

- Myślę, że inwestorzy zainteresowali się Polmosem Białystok, bo wierzą, że wezwanie zostanie powtórzone z wyższą ceną - mówi Jacek Buczyński, analityk z BM Banku BPH. Zwraca też uwagę na dobre wyniki, jakie producent wódki przedstawił w tym tygodniu. Przychody w III kw. wyniosły prawie 310 mln zł, zysk netto został poprawiony o ok. 50 proc. i przekroczył 21 mln zł.

Ostatnio część drobnych inwestorów przy wsparciu Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych zakwestionowała cenę proponowaną w wezwaniu. Mniejszościowi akcjonariusze uważają, że korzystna dla nich byłaby wymiana akcji Polmosu Białystok na walory planującego wejście na GPW CEDC.

Reklama
Reklama

Aktywne instytucje

Swój udział w windowaniu kursu akcji mogą mieć instytucje finansowe, również niezadowolone z ceny wezwania. Świadczyć o tym mogą niespotykanie wysokie (jeżeli chodzi o Polmos Białystok) obroty. Wczoraj przekroczyły 9,5 mln zł. Czy instytucje mogą kupować akcje, co podbija kurs, by doprowadzić do kolejnego wezwania? - To możliwe, ale bardziej prawdopodobne jest, że nie chcą, by firma zniknęła z giełdy. Biorąc pod uwagę jej aktywa może być traktowana jako świetna spółka dywidendowa - uważa Tomasz Kaczmarek, doradca inwestycyjny DM BZ WBK.

CEDC: to spekulacja

Czy to, że kurs jest już wyższy niż cena oferowana przez CEDC, spowoduje zmianę wyceny dokonaną przez amerykańskiego inwestora i ogłoszenie kolejnego wezwania? - Nie uważam, by nawet kilkudniowy wzrost kursu mógł wpłynąć na podniesienie ceny w wezwaniu. Biorąc pod uwagę historyczne wyniki i notowania spółki, sądzę, że jest to wzrost raczej spekulacyjny, mimo iż Polmos przedstawił dobre wyniki za III kwartał - mówi William Carey, prezes CEDC.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama