Według informacji Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych, resort pracy chce, żeby po przejściu klientów OFE na emerytury ich pieniądze trafiały do ZUS-u. To on właśnie miałby pełnić funkcję zakładu emerytalnego, który zarządza i wypłaca świadczenia. Według IGTE, oznacza to powrót do starego systemu emerytalnego.
- To może być szkodliwe dla rynku kapitałowego i budżetu państwa - ostrzega Ewa Lewicka-Banaszak, prezes Izby.
Pierwsze emerytury z OFE powinny zostać wypłacone w 2009 r., ale wciąż nie ma ostatecznej decyzji, kto miałby je obliczać, inwestować przekazane przez fundusze środki i przelewać je na konta emerytów. Na razie Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej przedstawiło analizę różnych rozwiązań i obiecuje, że w I kwartale 2007 r. projekt nowelizacji ustawy o OFE będzie gotowy.
Za dwa tygodnie sprawą wypłat zajmie się Zespół Komisji Trójstronnej ds. Ubezpieczeń Społecznych. Związkowcy - zarówno z OPZZ, jak i Solidarności - będą się domagać od resortu szczegółowej analizy kosztów wypłat, zwłaszcza tych, które poniosą emeryci. - Do czasu przedstawienia takich symulacji nie chcielibyśmy zajmować stanowiska - mówi Henryk Nakonieczny z Solidarności.
Organizacje pracodawców optują za tym, żeby wyliczaniem wysokości emerytur i zarządzaniem pieniędzmi zajęły się zakłady ubezpieczeń. Takie rozwiązanie, według IGTE, byłoby najlepsze.