Wczorajsza sesja, choć nie przyniosła większej zmiany samego WIG20 - jeśli wziąć pod uwagę ceny zamknięcia - była interesująca. Pokazuje też, jak różna może być interpretacja rynkowych zachowań, biorąc pod uwagę różne rodzaje wykresów. Najpierw zajmijmy się chwilę wykresem liniowym WIG20, który uwzględnia tylko ceny zamknięcia. Chwilę - bo nic właściwie się nie zmieniło. Mamy tutaj wybicie ponad lipcowe i październikowe szczyty, które otwiera drogę do ataku na rekord wszech czasów z maja. Ostatnie dwie sesje to tylko ruch powrotny, dla którego ograniczeniem jest październikowe maksimum - 3210 pkt. Miejmy jednak na uwadze, że dość często na rynku dochodzi do następującej sytuacji - wybicie załamuje się, po czym, po krótkim zawahaniu, ceny kontynuują ruch zgodny z kierunkiem wybicia. Jeśli już decydujemy się postawić na jakiś scenariusz, to dajmy mu szansę realizacji. W tym konkretnym przypadku oznacza to dla mnie tyle, że będę się trzymał wzrostowego scenariusza przynajmniej do czasu, dopóki wykres indeksu nie przełamie krótkoterminowej linii trendu, poprowadzonej po dołkach z 3 października i 2 listopada, która znajduje się na poziomie 3135 pkt.
Jak wczorajsza sesja wygląda na wykresie świecowym? Sam fakt, że czwartkowe zamknięcie wypada poniżej otwarcia w tym dniu, nie jest jeszcze szczególnie groźny. Ale wysoki górny cień sygnalizuje, że opór związany z majowym szczytem zaczyna dawać o sobie znać. No i ten górny cień na PKO BP! O jego znaczeniu w dużym stopniu zadecyduje dzisiejsza sesja - jeśli piątek zakończy się spadkiem (w negatywnym scenariuszu z luką bessy), to będziemy mogli stwierdzić, że czwartek był dniem odwrotu na akcjach największego krajowego banku. A po debiucie akcji pracowniczych PKO BP wyprzedził w rankingu WIG20 KGHM i ma prawie 14-proc. wpływ na indeks. KGHM wciąż tkwi w trendzie bocznym. Bez dwóch spółek, które razem mają 28-proc. udział w indeksie, trudno będzie o dalszą zwyżkę WIG20. Być może majowy szczyt uda się osiągnąć, ale wydaje się to najlepszym z możliwych scenariuszy dla najważniejszego warszawskiego indeksu.